Strona 42 z 53

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

: 24 sie 2014, 15:39
autor: dzoana
Jaka ona piekna <zakochana> . Juz niedlugo zobaczysz co to znaczy energia sfinksa :-) Brytyjskie dzieci w porownaniu z malymi ufolami lobuzuja w trybie slow motion <lol>
A o dokocenie sie nie martw, jestem pewna, ze wszystko bedzie dobrze. Tym bardziej, ze u Ciebie juz jest parka. Ja mialam zatwardzialego jedynaka z charakterkiem I mimo wszystko jakos sie chlopcy dogadali.

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

: 25 sie 2014, 09:53
autor: yamaha
Jeeeeeeeeeeeerzuuuuuuuuuu najslodszy <strach> <strach> <strach> <strach> <strach> <strach> <strach> <strach> <strach> <strach> <strach> <strach> <strach> <strach> <strach>

Moze jeszcze nie jest za pozno, zeby odmowic, co ?
O rany o rany o rany

Jak tak dalej pojdzie, to jakies forum szydelkowych serwetek sobie znajde chyba i sie przepisze <roll>
Ojejejejejej, Dorszko, widzisz i nie grzmisz ? <roll>


<lol> <lol> <lol> <lol> :kiss: Aniu ;-))

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

: 25 sie 2014, 09:54
autor: yamaha
anka.1984 pisze:A takim łysym szkaradziątkiem chcemy się dokocić

Urodziło sie to kochane paskudztwo 29.05.2014r.
Moze jest rabek nadziei jeszcze ?
Tonacy brzytwy sie chwyta...... <roll>

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

: 25 sie 2014, 10:33
autor: ozon
Na ostatnim zdjęciu ufolka wygląda na dziewczątko z naprawdę mocnym charakterkiem <mrgreen> :kotek:

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

: 25 sie 2014, 10:51
autor: anka.1984
yamaha pisze:
anka.1984 pisze:A takim łysym szkaradziątkiem chcemy się dokocić

Urodziło sie to kochane paskudztwo 29.05.2014r.
Moze jest rabek nadziei jeszcze ?
Tonacy brzytwy sie chwyta...... <roll>
Przykro mi yamaszko wszystko już zaklepane i postanowione <mrgreen>
Ale nic się nie martw... napewno na przyszlych wspólnych zdjęciach dobrze się ukryje ta kruszyna pomiędzy moimi kluskami... nie wspomniałam, że Ugi zaliczyła 4,5 kg a Willy jak to na prawdziwego kluska przystało 7,1kg :D

A własnie nic ale to nic nie skomentowałaś zdjęc moich klusków ale szkaradkę to tout suite
:-> :axe:
ozon pisze:Na ostatnim zdjęciu ufolka wygląda na dziewczątko z naprawdę mocnym charakterkiem <mrgreen> :kotek:
Podobno dziewczyna lubi się bawić, ale jest jedną z największych przylep z miotu, hodowczyni zapewnia, że jak chcę kociaka który lubi pieszczoty to ta się nadaje najbardziej <mrgreen>
PS. Jak pokazywałam to zdjęcie mojej mamie to stwierdzila, ze powinno jej się tylko strzelać zdjecia z profila (przez te uszy) <lol>

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

: 25 sie 2014, 10:53
autor: yamaha
anka.1984 pisze: PS. Jak pokazywałam to zdjęcie mojej mamie to stwierdzila, ze powinno jej się tylko strzelać
MAMY TRZEBA SLUCHAC ! :haha: :haha: :haha:

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

: 25 sie 2014, 10:54
autor: yamaha
Willy i Ugi..... <zakochana> <zakochana>
Ciocia Was przeprasza, koteczki slodkie, ale tak jej ta Wasza Pancia zapaskudzila w glowie tym monstrum, ze o Was zapomniala <roll>

Slodzinki z Was cudne, pojecie nie mam, gdzie ta Pancia 7kg widzi.
Chyba jak sama wchodzi na wage.

:kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

: 25 sie 2014, 10:56
autor: yamaha
anka.1984 pisze: Obrazek
Ze niby ktory tu ma 7kg ? <shock>
Chyba z krzeslem i tym kocem/recznikiem razem wazylas <lol> <lol> <lol>

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

: 25 sie 2014, 11:01
autor: ozon
anka.1984 pisze:Podobno dziewczyna lubi się bawić, ale jest jedną z największych przylep z miotu, hodowczyni zapewnia, że jak chcę kociaka który lubi pieszczoty to ta się nadaje najbardziej <mrgreen>
PS. Jak pokazywałam to zdjęcie mojej mamie to stwierdzila, ze powinno jej się tylko strzelać zdjecia z profila (przez te uszy) <lol>
Sądząc po moim kocie, bycie przylepą mocnego charakteru nie wyklucza <mrgreen>

I z całym szacunkiem dla Mamy (i dla yamahy <mrgreen> ) uszy ma absolutnie super! Zanim trafiłam na forum miałam do ufolków stosunek powiedzmy daleki od entuzjazmu, ale im więcej na nie patrzę, tym fajniejsze mi się wydają :kotek: (czego i Tobie yamaszko życzę :brzydal: )

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

: 25 sie 2014, 11:05
autor: anka.1984
yamaha
Ta łachudra na górze miała 7,25 kg, zaokrąglał mu się brzuchol okrutnie... Piernik nie miał umiaru w jedzeniu. Pochłaniał swoją porcję i Ugi. Zrobiliśmy mu małą zmianę w rozstawieniu miseczek, tzn. Ugi potrafi wskoczyć na kredens i tam ma stały dostęp do suchego. Willy ze względu na wagę może zapomnieć o kredensie więc jego miseczka zostala na ziemi i odpowiednią ilością pokarmu (zawsze daję trochę więcej, bo widzę, że Ugi czasami też kilka kulek skubnie z jego miski) Takim sposobem Wiluś stracił 0,15 kg i dostał nawet delikatnej talii <lol>