Strona 42 z 55
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
: 29 sty 2014, 11:41
autor: Joanna P.
Wspaniali są <zakochana> <zakochana>
Donek na ostatnim zdjęciu <serce>
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
: 10 lut 2014, 14:56
autor: billy_verdin
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
: 10 lut 2014, 15:00
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> Jakie zgodne chlopaki

Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
: 10 lut 2014, 15:04
autor: MoniQ
Jakie on ma piękne oczy!!! Kolor taki że utonęłam
Ciekawe jakie są szanse, że nasz Mordimer też takie będzie miał?
A ekipa bardzo udana

Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
: 10 lut 2014, 15:05
autor: billy_verdin
Tak, czasami się zdarza, że są zgodni

. Codziennie muszą jednak przeprowadzać kontrolne walki dla utrzymania dobrej formy. Ewentualnie organizują dzikie gonitwy. Ich zgoda trwa zazwyczaj do momentu, gdy Donek wchodzi do legowiska zajmowanego przez Bronisława i zaczyna się w nim wiercić...
W imieniu Bronsława dziękuję za komplementy dot. koloru oczu. W naturalnym świetle wyglądają na bardziej zielone :-).
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
: 10 lut 2014, 16:02
autor: Joanna P.
I jak pięknie te oczyska współgrają z kolorem legowiska <zakochana>

Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
: 10 lut 2014, 16:11
autor: asiak
Joanna P. pisze:I jak pięknie te oczyska współgrają z kolorem legowiska <zakochana>

Pewnie kupione pod kolor oczu :-)
Fajowe chłopaki :-)
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
: 10 lut 2014, 16:49
autor: Agnes
Brylant na przedodsttanim zdjęciu ma oczy takie, że WOW! WOW! WOW!
chłopaki nieziemskiej urody <serce> <serce>
ostatnie zdjęcie bardzoooo mi się podoba

Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
: 11 lut 2014, 16:36
autor: billy_verdin
Donisław odwiedził wczoraj niespodziewanie panią weterynarz... Wróciłem wieczorem z pracy do domu i zauważyłem dziwne kółko na prawym oku Donka.
Untitled by
billy_verdin, on Flickr
Przy zamykaniu oka nie przemieszczało się więc stwierdziłem, że koniecznie trzeba udać się do wet. Mimo, że dojechałem do gabinetu tuż przed zamknięciem zostaliśmy przyjęci. Okazało się, że to dziwne kółko wypłukało się już przy podaniu do oka kropli znieczulających. Pod powiekami nic nie było a barwienie fluoresceiną wykazało brak uszkodzeń rogówki (przy okazji potwierdziło się, że Donek ma niedrożne kanaliki łzowe). Oko zostało dodatkowo przepłukane. Kot narzekał całą drogę... nie musiałem radia włączać. Dobrze, że to tak się skończyło. Myślałem, że może w walce z Bronisławem Donek dostał przypadkiem w oko.
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
: 11 lut 2014, 16:38
autor: Becia
Dobrze, że wszystko w porządku z oczkiem. Ale przyznam, dziwnie to kółko wygląda <hm>