Strona 42 z 85

Re: Lili

: 08 mar 2014, 19:21
autor: Kasik
Cieszę się bardzo, że Lileczka tak ładnie zdrowieje, jeszcze tylko ten abażur z głowy ściągnąć
i będzie przeszczęśliwa pewnie <zakochana>

Re: Lili

: 08 mar 2014, 21:56
autor: MoniQ
Ona ma spojrzenie zdrowego kota :) Widać, że wewnętrznie nie przyjęła do wiadomości, że coś jej dolegało w ogóle ;-)) <serce>
I taka postawa mi się podoba :ok: :kotek:

Re: Lili

: 08 mar 2014, 23:44
autor: Beate
:kotek: :kotek: :kotek:

Re: Lili

: 09 mar 2014, 08:15
autor: yamaha
<lol> Na przedostatnim to nie moge sie dopatrzec, w ktora strone jest glowa <lol>
:kotek:

Re: Lili

: 09 mar 2014, 10:51
autor: asiak
Cieszę się ogromnie, że Lilunia wraca do zdrowia :-)
Kochana koteczka <serce>

Re: Lili

: 09 mar 2014, 10:54
autor: Barlog
mogg pisze:W szale lizania <rotfl>
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
OOO pańcia mi fotki strzela :)
Obrazek
<zakochana> <zakochana> <lol> <zakochana> <zakochana>

Re: Lili

: 09 mar 2014, 19:32
autor: madzialenka06
Ojejku ; dopiero zobaczyłam ile u Was się wydarzyło podczas mojej długiej nieobecności..
Czytając same łzy mi z oczu popłynęły ;-(
Nawet nie wiesz jak się ciesze ,że wszystko jest ,oki , wygłaskaj ślicznotkę ode mnie :kotek: :kotek: :kotek:
Kciuki mocno trzymam za koteczke <ok> <ok> <ok>
Pozdrawiam cieplutko :kwiatek:

Re: Lili

: 10 mar 2014, 10:22
autor: mogg
właśnie wróciłyśmy od Weterynarza :)) szwy zdjęte, kołnierz zdjęty ! Kot głodny sztuk raz :D Karmić można już normalnie. Dorwała się właśnie do suchej karmy i je :)
Wiecie nie widziałam jeszcze kota który na widok swojej zabawki mruczy i gryzie jednocześnie, Lila przecież prawie 3 tygodnie się nie bawiła i nie wylizywała - bo a to kołnierz, a to znów wdzianko :) Także myślę że najbliższe dni będą właśnie dedykowane : wylizywaniu się i zabawie :)

Jedyna rzecz na którą musimy zwracać uwagę to kupy, bo u Lili nie wiadomo dlaczego w ogóle doszło do wgłębienia jelita - nie było żadnego powodu a jednak to się zadziało. Nie wiadomo czy sytuacja kiedyś się nie powtórzy. Jednak my nie myślimy o tym, tylko skupiamy się na tym, że mój kot jest wesoły , bawi się i załatwia i na pewno będzie ok. :)

Re: Lili

: 10 mar 2014, 10:24
autor: yamaha
<tańczy> <tańczy> <tańczy>
I tak juz ma zostac <mrgreen>

Re: Lili

: 10 mar 2014, 10:28
autor: ania1978
no to teraz Lilunia odżyje <tańczy> cieszę się, że już wyszła na prostą :-) :kotek: