Antonio jest cudny. Jak on Ci przy tych pracach zlewozmywakowych pomaga to tylko sobie mogę wyobrazic <lol> A w ten wywalony brzusio to proszę go wycałowac i wymiziac.
Co do Twojej migreny to bardzo Ci współczuje Doskonale Cię rozumiem. Ja cierpię od dwóch lat. Jak mam raz w miesiącu to jestem szczęśliwa. Mam nadzieje, ze chodzisz z tym do specjalisty? Bo jeśli nie to nie zwlekaj. To poważna sprawa. Ja czekam na rezonans, ale termin dopiero pod koniec września.
P.S. Mój maz tez wtedy z mokra sciera po domu lata i zmienia mi okłady :-)
Betuś pisze:Antonio jest cudny. Jak on Ci przy tych pracach zlewozmywakowych pomaga to tylko sobie mogę wyobrazic <lol> A w ten wywalony brzusio to proszę go wycałowac i wymiziac.
Co do Twojej migreny to bardzo Ci współczuje Doskonale Cię rozumiem. Ja cierpię od dwóch lat. Jak mam raz w miesiącu to jestem szczęśliwa. Mam nadzieje, ze chodzisz z tym do specjalisty? Bo jeśli nie to nie zwlekaj. To poważna sprawa. Ja czekam na rezonans, ale termin dopiero pod koniec września.
P.S. Mój maz tez wtedy z mokra sciera po domu lata i zmienia mi okłady :-)
Wymiziany i wycalowany przymusowo <mrgreen> bo Banderas bardziej preferuje ranne przytulania niz za dnia lajdak jeden <diabeł>
A co do migreny - temat jak zawsze wieeelki i meczący Tak bylam juz u specjalisty i nie jednego, ile ich bylo?! <?> Nie pamietam <gwiżdże> Ja mialam rezonas robiony z kontrastem i wyniki mialam dobre, ponadto wykazalo ze nic mi w glowie nie siedzi ani nie uciska idt., wiec migrene mam dziedziczna po mojej mamie i bede cierpiec az do konca swojego zywota
Bez migreny chociaz miesiac? Niee Kazdego miesiaca, czasem kazdego tygodnia!
Ale jakos daje rade i zyje- choc łatwo nie ma
Antonio na dobranoc z Panciem <mrgreen> (cicho sza nic nie mowcie, bo mnie maz zabije!)
BlueSpring pisze:Aaalez on ma slodkie te poliki , slicznosci <zakochana> chcialabym, zeby Harry sie tak ladnie wylozyl i dal sobie zrobic fotke, a nie tylko rozmazany duch, albo glowa, albo sam ogon <lol>
I zazdraszczam tak dlugiego urlopu w Polandii w okresie wakacyjnym <ok> Anotonio napewno bedzie wniebowziety ogrodkiem, glaskami od wszystkich i podbijaniem nowych terenow
Zobaczysz jeszcze Harremu taka sesje zrobisz ze my padniemy trupem <lol> Niedlugo kociasty sie uspokoi to i bedzie czas aby pstrykac zdjecia <mrgreen>
A co do urlopu to wiem ze fajnie <diabeł> i nie bede kryc ze jestem mega zadowolona ze taaak dlugo spedzimy na relaksie <mrgreen>
Fusiu pisze:Jeju Kathi kiedy on Ci tak urósł <shock>
<zakochana>
Na prawde urósł? Bo mi sie ciagle wydaje ze on stoi w miejscu, <mrgreen> Caly czas taki chudzielec
Milo slyszec ze rosnie
Jennefer pisze:Ale on misiasty jest a jak mu sie zmywanie podoba <mrgreen> No i spory juz jest
Spory? To dobrze - bo wedlug mego oka jest taki sam - czyli dzieciuch i maly szczypior <lol>
A co do miziania to pozostawiam bez komentarza <mrgreen>
Betuś pisze:
P.S. Mam jednak nadzieje, ze ta migrena Ci przejdzie szybciej.
Z migreny pozostaly sladowe czastki bólu <mrgreen> Czasem coś tam w skroni zapulsuje mocniej, ale zyje i mam sie dobrze <mrgreen> za dwa dni nie bede o migrenie pamietac
ozon pisze:
Kathi pisze:Antonio na dobranoc z Panciem <mrgreen>
Dla mnie, co prawda, na "dzień dobry" i dwa dni później, ale widok tak samo przyjemny :-) Ale oczywiście wiem, ciiiiiicho sza <lol>