Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Kochane moje
W sumie to nie wiem jeszcze za bardzo, co napisać... Wizyta u weta musiała zostać przełożona na jutro na 10 rano, bo nie dało rady inaczej zgrać godzin pracy, kubrak może być już zdjęty, to jest ta dobra wiadomość, zła jest natomiast taka, że mąż znalazł rano w rozetce Pyzy qpala
Nie wiemy, czym to mogło być spowodowane. Mamy jeden typ, otóż w nocy Pyza dojrzała przez okno wychodzące na ogródek wielkiego kocura <strach> Wystraszyła się okrutnie, syczała i warczała jak kobra <strach> <strach> Jak myślicie, czy to mógłby być powód?
W sumie to nie wiem jeszcze za bardzo, co napisać... Wizyta u weta musiała zostać przełożona na jutro na 10 rano, bo nie dało rady inaczej zgrać godzin pracy, kubrak może być już zdjęty, to jest ta dobra wiadomość, zła jest natomiast taka, że mąż znalazł rano w rozetce Pyzy qpala
Nie wiemy, czym to mogło być spowodowane. Mamy jeden typ, otóż w nocy Pyza dojrzała przez okno wychodzące na ogródek wielkiego kocura <strach> Wystraszyła się okrutnie, syczała i warczała jak kobra <strach> <strach> Jak myślicie, czy to mógłby być powód?
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Pyza
Obserwowałabym uważnie. Jednorazowy incydent może nie oznaczać nic konkretnego. Jeżeli by się powtórzyło to wtedy bym się zaczęła martwić i szukać przyczyny.
Jestem na bieżąco z tym tematem, wiec wiem jak to może wystraszyć.
Jestem na bieżąco z tym tematem, wiec wiem jak to może wystraszyć.
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Zdecydowanie był to jeden mały bobek, wręcz ekhm bobeczek <oops>
Myśleliśmy, że po prostu przyczepił się do futerka po wizycie w kuwecie, ale kuweta była pusta...
O ludzie, czyli powiedzenie "zes...ać się ze strachu" nabiera zupełnie nowego sensu.... <strach>
Musimy na noc zacząć zaciągać rolety, biedny Pyzaczek
Myśleliśmy, że po prostu przyczepił się do futerka po wizycie w kuwecie, ale kuweta była pusta...
O ludzie, czyli powiedzenie "zes...ać się ze strachu" nabiera zupełnie nowego sensu.... <strach>
Musimy na noc zacząć zaciągać rolety, biedny Pyzaczek