Strona 42 z 147
Re: Filip
: 12 lip 2016, 09:23
autor: Aga L.
Filipek podawał obrączki?
Re: Filip
: 12 lip 2016, 09:40
autor: sandra
Aga L. pisze:Filipek podawał obrączki?
został w domu :-> ale w pewnym sensie był z nami, bo kłaków z sukienki nie udało się wszystkich usunąć <lol>
jutro na wakacje, 10 dni bez maluszka

jak on sobie poradzi beze mnie? <strach>
Re: Filip
: 12 lip 2016, 09:43
autor: yamaha
Re: Filip
: 12 lip 2016, 09:50
autor: sandra
<lol> nikt się nim nie zajmie tak dobrze jak mamusia!
Re: Filip
: 12 lip 2016, 10:05
autor: elwiska3
sandra pisze:
<lol> nikt się nim nie zajmie tak dobrze jak mamusia!
też tak uważam i dlatego swoje wyjazdy ograniczyłam do jednego 2 tygodniowego w roku <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> wtedy z Malutkiem zostaje babcia
Re: Filip
: 12 lip 2016, 10:11
autor: Aga L.
Sandra, masz dla Filipka opiekę na czas wyjazdu? Bo jakby co to wiesz, są ciocie w Krakowie które chętnie wpadną do malucha <roll>
Re: Filip
: 12 lip 2016, 10:15
autor: Beate
Wypoczywajcie, cieszcie się sobą. Filipek da sobie radę. Gorzej chyba będzie z Tobą <lol>
Pięknie wyglądaliście
Kolanka nie było widać, a tak się martwiłaś. Najładniejsze zdjęcie z Filipkiem oczywiście <serce>
Re: Filip
: 12 lip 2016, 10:52
autor: Arya90
Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia
ja też się martwię jak to będzie, gdy w sierpniu wyjedziemy na 8 dni w podróż poślubną, a coś mi sie zdaje, ze bardziej przeżyję to ja, niż Diana <lol>
Re: Filip
: 12 lip 2016, 11:02
autor: sandra
Aga L. pisze:Sandra, masz dla Filipka opiekę na czas wyjazdu? Bo jakby co to wiesz, są ciocie w Krakowie które chętnie wpadną do malucha <roll>
Dziękujemy

Filip ma opiekę... Moja przyjaciółka zamieszka u nas na te 11 dni :-> ale jednak ciocia to nie to samo co mamusia, prawda? <lol>
Mam nadzieje ze smutny nie bedzie, znaczy no tak tyci troszeczkę to by jednak mógł byc <mrgreen> I mam nadzieje, ze sie ucieszy jak wrócę <mrgreen>
Re: Filip
: 12 lip 2016, 20:49
autor: Sonia
Ślicznie wyglądaliście i Filipek pięknie do sukienki pasował
Udanego wypoczynku życzę :-) Filipek na pewno da sobie radę, skoro będzie miał towarzystwo przez cały czas
