Strona 411 z 723
Re: Ich troje
: 15 wrz 2014, 15:26
autor: Hann
Trzymam mocne kciuki, Beciu. Oby kłopoty ze zdrówkiem jak najszybciej się skończyły

Re: Ich troje
: 15 wrz 2014, 20:52
autor: elwiska3
Beciu

nie martw się - Karmelek tez miał zakrwawioną pupkę po twardej kupce

Pisałam gdzieś o tym w zdrowotnym wątku. Pani dr twierdziła,że jakieś naczynko musiało pęknąć.
Lulusiu

za zdrówko kciuki mocno zaciskam <ok> <ok> <ok>
Re: Ich troje
: 15 wrz 2014, 21:01
autor: Kasik
Beatko

trzymam kciuki za Lulutka, oby to nie było nic poważnego

<ok>
Dobrze, ze poszłas chociażby ze względu na ten gruczoł, jak jest stan zapalby to ją pewnie bolało. Bidulka

Re: Ich troje
: 15 wrz 2014, 21:05
autor: Julcik
Ale ja jestem zapóźniona.
Trzymam kciuki za dziewczynkę <ok>
Re: Ich troje
: 15 wrz 2014, 23:49
autor: atomeria
Becia pisze:Ja obstawiam jednak tą twardą kupkę. Oczywiście dobrze, że poszłam z nią szybko do weta, bo okazało się, że jest stan zapalny gruczołu.
Też tak myślę, że to pęknięcie jakieś naczynka z powodu twardego kupala i do tego mam przeczucie, że to w gruncie rzeczy szczęśliwy zbieg okoliczności! Bez tego może nie zorientowałabyś się tak szybko,że jest ten stan zapalny, a stany zapalne gruczołów okołoodbytowych znam z psiego podwórka i bardzo źle kojarzę (Diunka kiedyś miała, na szczęście bez komplikacji, ale naczytałam się wtedy na ten temat strasznych rzeczy <strach> ).
Za zdrówko Lulutka <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Ich troje
: 16 wrz 2014, 06:28
autor: ania1978
za kuperek Luluni <ok> <ok> <ok>
Re: Ich troje
: 16 wrz 2014, 08:44
autor: Fusiu
Trzymam mocne kciuki za zdrówko Lulu

Re: Ich troje
: 16 wrz 2014, 09:48
autor: Becia
Dziękuję za wszystkie kciuki
Po przeczytaniu wątku o pobieraniu moczu, zakodowaniu instrukcji udzielonej przez Mago, rozpoczęłam dzisiaj w nocy akcję łapania siuśków całej futrzanej ekipy. Nastawiłam sobie budzik na 4 i zamknęłam kuwety. Poszłam spać. O 7 wystawiłam na środek pokoju jedną z kuwet. Na stole czekały podpisane pojemniczki na mocz. Pierwszy do kuwety wszedł Boguś (tak zresztą obstawiałam <mrgreen> ). Grzecznie zaczął siusiać, a pańcia go hyc za ogon i do góry podniosła kuperek. Kotek pięknie nasiusiał do pojemniczka. Nie musiałam kombinować z chochelkami, płaskimi naczyniami. Następna była Lulu. Tutaj dokładnie tak samo. Myk, myk i siusiu było w pojemniczku. Panienka była na tyle uprzejma, że jeszcze kupkę zostawiła, więc i ten materiał pańcia mogła zabrać do badań <mrgreen>
Najdłużej opierał się Leonek. Zbyt dobrze wychowanym kocurkiem jest, by sikać do kuwety wystawionej na widok publiczny. Zabrałam kuwetę do łazienki a Leoś hyc i zaczął siurkać. Prosto do pojemniczka <mrgreen>
Pańcia w euforii, że jej się tak łatwo udało a rodzina patrzy z pobłażaniem <gwiżdże> No nie rozumieją chłopy, ile radości daje kobiecie złapanie kocich siuśków do pojemniczka <lol> <lol> <lol>
Czekamy na wyniki. Za godzinkę powinny już być. Oby dobre <ok> <ok> <ok>
Re: Ich troje
: 16 wrz 2014, 10:23
autor: Betuś
Becia, Lulu, Boguś, Leoś, jestem z Was dumna <hura> <hura> <hura>
Oby tylko wyniki badań były dobre <ok>
Re: Ich troje
: 16 wrz 2014, 10:26
autor: ania1978
Beciu z dobre wyniki siurków <ok> <ok> <ok>