Strona 412 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 20 sty 2017, 19:16
autor: Danusia
Gratulacje dla Tosi super :kwiatek: :roza: :kiss:
Gratulacje dla mamuśki :kiss:
Gratulacje dla Melusia :kotek: :kotek:
Piękne macie oceny :haha:
Wspaniałych ferii dla Tosi i zdrówka <ok> :kiss:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 20 sty 2017, 19:25
autor: yamaha
elwiska3 pisze:
A na 1 półrocze mamy średnią 5,1 czyli same piatki, dwie szóstki i jedną czwórkę z matmy <oops>
:haha: :haha: :haha: Elwisko, jestes wielka :haha: :haha: :haha:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 20 sty 2017, 19:40
autor: Luinloth
Brawo dla Tosi <pokłon>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 20 sty 2017, 20:40
autor: elwiska3
A ile wysiłku mnie te oceny kosztowały <lol> to chyba mogę powiedzieć ze trochę sa moje też <mrgreen>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 21 sty 2017, 16:34
autor: margita
No to naprawdę super wyniki ... :ok: :ok: :ok:
wiadomo ... mamie też się gratulacje należą ... <lol>

No to Tosia na feriach w moich okolicach
jakby co brakowało to mogę Tosi porzucić ... <mrgreen>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 22 sty 2017, 08:18
autor: elwiska3
Dzięki ;-) mam nadzieję, że niczego nie zapomniała.

Karmelek od wczoraj nie chce jeść. Postawiony pod miseczką ucieka od niej. Nie obudził mnie na śródnocne śniadanko :-///// wczoraj wieczorem myślałam że odsypia wyjazd - pakowanie Tosi. Ale dziś to już się martwię.

Oby coś pochrupał, a jutro wet.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 22 sty 2017, 08:38
autor: yamaha
Karmelciu, nie martw panci, wsuwaj ! :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 22 sty 2017, 09:15
autor: elwiska3
Nie je :-///// uciekł pod łozko bo namawiałam go do jedzenia.
Dałam mu pastę odkrzaczającą.

I zastanawiam się nad szukaniem weta już dziś. TZ studzi moje zapały , no bo co mu dziś obcy weterynarz pomoże :-/////
ale on się nie zna, a ja się martwię.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 22 sty 2017, 09:51
autor: yamaha
Probowalas dac przysmaczki jakies ?

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 22 sty 2017, 12:23
autor: Kamila
może mu smutno po wyjeździe Tosi :-| a pije? Ja bym też do weta poszła. Karmelciu, nie czas na dietę :nie: raz dwa do miseczki i chrupać ładnie :hammer: