Strona 413 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 sty 2017, 12:31
autor: fado123
oj karmelku nie strasz nas już już do miseczki i wsuwać
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 sty 2017, 15:37
autor: elwiska3
Nie mam przysmaczkow niestety.
Melutek dalej nie je
Nasza pani doktor dopiero jutro ma czynne. Teraz to mogę iść do lecznicy typu klinika. Wolałabym mu zaoszczędzić tego stresu, a z drugiej strony bardzo sie denerwuje.
Melutek sobie śpi obok mnie. Dałam mu pic ze strzykawki bo nie widziałam go przy miseczce z piciem.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 sty 2017, 15:41
autor: agniecha
Mierzyłaś mu gorączkę ? Cały dzień biedulek śpi ?

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 sty 2017, 15:45
autor: elwiska3
agniecha pisze:Mierzyłaś mu gorączkę ? Cały dzień biedulek śpi ?

Uszka i łapki ma chłodne. I śpi dużo. Wstawiłam go do kuwety rano to zrobił siku i mała kupkę:
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 sty 2017, 15:51
autor: Kasik
Dziwne, tez bym się martwila
Trzymam kciuki żeby to nie było nic poważnego <ok>

<serce>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 sty 2017, 15:54
autor: elwiska3
Cały czas bije sie z myślami czy czekać do jutra czy iść do przypadkowego lekarza w klinice obok nas
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 sty 2017, 15:58
autor: agniecha
Ja zmierzyłabym temperaturę . Jeśli ma gorączkę to raczej wet . Dobrze ,że siusia

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 sty 2017, 16:08
autor: elwiska3
Uciekł mi pod łóżko , termometr pokazał 38, 5 pózniej pacjent przestał współpracować.
Aż sie trzęsę z nerwów

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 sty 2017, 16:11
autor: yamaha
38,5 to calkiem normalnie.
Moze pacjent teskni za Tosia, i tyle.

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 22 sty 2017, 16:16
autor: agniecha
Jak uciekł to nie tak źle

biedny koteczek , od 38,5 do gorączki daleka droga :-) albo szybko uciekł i termometr bardzo krótko mierzył ,albo wszystko ok i możesz poczekać do rana . To oczywiście tylko moje zdanie i lepiej znam się na chorych człowiekach niż kotach <oops>