Obecnie mam na tymczasie cudnego kocurka Lolka, który błąkał się po ulicach Szczecina. Lolek jest u mnie w biurze, nie wzięłam go już do domu ze względu na dobro rezydentów, ale jak dalej domu nie znajdę to nie będę miała wyjścia. Kolega jest uczulony na koty i nie może przychodzić do biura, to samo osoba, która u nas sprząta. Tak więc sprzątaniem zajmuję się obecnie ja bo przecież kitku najważniejszy

Lolek to najgrzeczniejszy kot pod słońcem, miły, lubi noszenie na rękach, jedzonko i uwielbia kartonowe drapaki i zabawę wędką. Gdybyście słyszeli, że ktoś szuka takiego fajnego, zrównoważonego kota, to ja mam
20211107_093827_copy_1901x1132.jpg
1635147713985_copy_2880x1296.jpg
20211107_162826_copy_952x1732.jpg
20211103_231243_copy_2826x1590.jpg
1634388484215_copy_1560x3468.jpg
Jaskier już go zdążył poznać i z pewnością potwierdzi referencje
