Strona 420 z 452

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 04 lis 2017, 12:45
autor: MoniQ
O rany, skąd cukrzyca?? Broneczku, ciocia trzyma kciuki żebyś w ogóle nie zauważył, że coś Ci dolega...
Margitko, dobrze, że zareagowałaś szybko, teraz najważniejsze, żeby leczenie było skuteczne :kciuki:

:kotek: :kotek: :kotek:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 04 lis 2017, 12:57
autor: margita
w sumie jest mi już lżej bo przynajmniej znam problem ... wiem ... nie będzie to łatwe ... zwłaszcza przy wakacyjnych wyjazdach ... :gwizdze:
ale jesteśmy dobrej myśli ... damy radę ...
cała rodzina czekała na wyniki ... początkowo wszyscy przestraszeni ale gotowi do działania :)

no to wrzucę zdjęcia mojego prawdziwego słodziaka :serce: :serce: :serce:
IMG_20171104_115313480_HDR.jpg
IMG_20171104_120907360.jpg
IMG_20171104_120926776.jpg

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 04 lis 2017, 13:03
autor: Kasik
Tak, tak, Bronuś nie jest cukrzykiem, Bronio jest slodziakiem :kotek: :serce: :serce: :serce:
Wiem, ze sobie poradzicie, ale tak bardzo bym chciała, żeby kotus dobrze zareagował na leczenie :kciuki:

W zasadzie to na zdjęciu są dwa slodziaki, tylko jeden słodki podwojnie :milosc: :milosc:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 04 lis 2017, 13:05
autor: margita
Kasik pisze: 04 lis 2017, 13:03 ale tak bardzo bym chciała, żeby kotus dobrze zareagował na leczenie :kciuki:
też mam taką nadzieję ... żeby wszystko dobrze ustawić ... :)

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 04 lis 2017, 13:27
autor: MoniQ
O tak, Bronio ma certyfikat słodkości, to jest niepodważalne ;-)) :serce: :serce: :serce:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 04 lis 2017, 13:42
autor: jasminka
Trzymam kciuki cukiereczku :kciuki: :kotek: :hug:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 04 lis 2017, 14:27
autor: maga
Ech.
Co Wam w tych wynikach źle powychodziło?

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 04 lis 2017, 14:39
autor: Kamila
Ale rozespane towarzystwo :serce: :serce:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 04 lis 2017, 15:35
autor: Becia
Wróg rozpoznany, a to najważniejsze :ok:
Margitko, miałam sunię cukrzycową. Insulina dwa razy dziennie ( u nas podawana o 8:00 i o 20:00), cały harmonogram dnia, wszelkie wyjścia z domu dostosowane do podawania insuliny. Początki mogą być trudne, ale bardzo szybko można się przyzwyczaić. Z dobrze kontrolowaną cukrzycą Bronuś będzie żył długie lata w szczęściu i miłości :mrgreen: :serce: :kotek: :kiss:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 04 lis 2017, 15:36
autor: margita
IMG_20171104_151943073.jpg
IMG_20171104_152216343.jpg