Sonia pisze:Elwiro to jeszcze do kompletu brakuje Ci niebieskie oczko

Jak brałam kotki to miałąm nadzieję że Śnieżka będzie tym kotkiem z niebieskimi oczkami, ale niestety nie jest

.
To brakuje mi z niebieskimi i zielonymi. Mo moje kotki mają żółte oczka. Śnieżka ma jedno bursztynowe jedno żółte. A Fiona ma takie żółte prawie całe tylko z domieszką zielonego ;).
Niestety ja nie mam już więcej miejsca na mieszkaniu. Poza tym wiem że Śnieżka chyba nie przeżyłaby kolejnego nowego lokatora, ona tak bardzo się boi nowych zwierząt. Jak Mruczka przyszła to Śnieżka najwięcej problemów narobiła. Pare dni nie mogłąm się do niej zbliżyć bo na mnie syczała, a przez tydzień w ogóle nie przychodziła do mojego pokoju bo była tam Mruczka.
Jak się raz zdarzyło że Fiona wpadła do wody z płynem do kąpieli, to Śnieżka jej nie poznała i chciała ją bić, przeraźliwie miałkała, burczała i się napuszyła, potem uciekła do kuchni i przez jeden dzień nie wychodziła. Jak Fiona się do niej zbliżała to ją z łapy biła i burczała bardzo. Tylko Mruczka jest przyjazna i nic sobie na to nie robiła. Fionę normalnie wąchała. Tylko na Śnieżkę posykiwała bo się jej troszeczkę wystraszyłą....
Śnieżka jest bardzo przytulalskim kotem do ludzi, ale przeraźliwie bojaźliwym w stosunku do innych zwierząt... Tchórz z niej przeokropny...