: 01 mar 2012, 15:06
Myślę, że pewnych rzeczy nie da się przewidzieć. Kot to jak dziecko, nie wiadomo co mu tam się kluje w jego główce. 
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Co do tego czegoś niebieskiego elektrycznego właśnie odkryłam roztrzaskaną lampkę za Zuzi biurkiem, więc zachodzi podejrzenie, że błysnęła żarówka (całe szczęście jest cała, popękał tylko papierowy chyba abażur) a nie rozrywająca się torbakotku pisze:Uo mamo! Mój Leosiek kochany <serce> Ale się przestrachałam czytając Twoją historię. Co dopiero Ty musiałaś przeżywać tam na miejscu! Do tej pory nie mogę sobie wyobrazić tego niebieskiego czegoś elektrycznego...
"Kicia" zapomniała, zupełnie niezestresowana się czuje, wróciła do starych przyzwyczajeń, czyli zajmuje całe łóżko/całe przejście/całe coś gdzie akurat postanowiła się nieskromnie wyciągnąć i ma w nosie, że ktoś w nią wdepnieAnia_83 pisze:Najważniejsze że kicia zapomniała i czuje się dobrze![]()

