Między innymi dlatego tak szybko pojechałem do wet. Wyglądało jakby Donek założył sobie soczewkę do oczu.Becia pisze:Ale przyznam, dziwnie to kółko wygląda <hm>
Brylant i Donut OtoKot*PL
- billy_verdin
- Posty: 146
- Rejestracja: 27 maja 2012, 15:23
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
Tak samo skojarzyłam <mrgreen>
- billy_verdin
- Posty: 146
- Rejestracja: 27 maja 2012, 15:23
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
Przygód Donka z okiem ciąg dalszy... Po kółku w oku nie ma ani śladu a tu wczoraj Donek mruży prawe oko. Dzisiaj u wet okazało się, że ma delikatnie uszkodzoną rogówkę - delikatne drapnięcie o długości ok. 2 mm. Dostał krople tobrexan i maść corneregel. Za tydzień mamy stawić się do kontroli...
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
- mogg
- Posty: 184
- Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
- Płeć: kotka
- Skąd: Kielce
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
Ech te nasze koty ... ciągle coś.
Z oczyskami nie ma żartów, ale się zagoi i będzie dobrze

Z oczyskami nie ma żartów, ale się zagoi i będzie dobrze
- billy_verdin
- Posty: 146
- Rejestracja: 27 maja 2012, 15:23
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
Na szczęście z godnością i spokojem znosi zakraplanie oczu. Cornegel mam podawać 4-5 razy dziennie co oznacza kilkukrotne jazdę z pracy do domu ale jakoś dam radę. Chyba nie jest z tym okiem tak źle skoro Donigniew bardzo ochoczo polował na szczura po powrocie od wet.
Prawdopodobnie uszkodzenie powstało w trakcie walk z Bronisławem. Zwykle urządzają zapasy i nic się nie dzieje. Od czasu do czasu, gdy widzą przez okno obcego kota, zwłaszcza na tarasie tuż za oknem, wpadają w jakiś stan ekscytacji i walczą z najbliższym dostępnym kotem czyli z sobą nawzajem. Rozwiązaniem byłoby zamykanie rolet na dzień ale nie chciałbym trzymać kotów w ciemnym bunkrze... Muszę pomyśleć na jakimś sensownym rozwiązaniem.
Prawdopodobnie uszkodzenie powstało w trakcie walk z Bronisławem. Zwykle urządzają zapasy i nic się nie dzieje. Od czasu do czasu, gdy widzą przez okno obcego kota, zwłaszcza na tarasie tuż za oknem, wpadają w jakiś stan ekscytacji i walczą z najbliższym dostępnym kotem czyli z sobą nawzajem. Rozwiązaniem byłoby zamykanie rolet na dzień ale nie chciałbym trzymać kotów w ciemnym bunkrze... Muszę pomyśleć na jakimś sensownym rozwiązaniem.
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
Podobno dobre są obroże antystresowe u mnie sytuacja podobna jeśli chodzi o koty za oknem ale to tylko jedna kotka tak się wścieka i potem wyładowuje złość na pierwszym spotkanym kocie w domu 
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
Tak czasem bywa, że to co spaceruje za oknem jest powodem ...
- billy_verdin
- Posty: 146
- Rejestracja: 27 maja 2012, 15:23
Re: Brylant i Donut OtoKot*PL
Wydaje mi się, że tutaj Donek jest bardziej wrażliwy na obecność innych kotów w okolicy. Bronisław jest ogólnie spokojniejszy. Zastanawiałem się nad obróżką dla nich.