Strona 43 z 200

Re: Lilak Burbon :)

: 10 lip 2013, 14:25
autor: Karola
Jak kobieta radzi sobie ze stresem? Kupuje sukienke, lakier do paznokci i umawia się na profesjonalny makijaz <lol>

Re: Lilak Burbon :)

: 10 lip 2013, 14:40
autor: Slonick
A facet? Wysyla babe zeby kupila sobie sukienke, lakier do paznokci i zrobila profesjonalny makijaz <mrgreen> <diabeł>

Re: Lilak Burbon :)

: 10 lip 2013, 16:34
autor: Karola
Ja tu pitu pitu, sukienki zakupy, a tam...

SCENA: Karolina w centrum Katowic, z siatami, czeka na tramwaj do domu.
Godzina 14,39 - tel. że można odebrać Kicia.
14.40 - Alarm, TŻ wydzwoniony, ale nie może wcześniej wyjść z pracy
14.41 - Tata wydzwoniony, też nie może podjechać.
Więc jadę tramwajem do domu, rzucam siatami, biorę kasę i lecę na autobus.
15.07 - autobus za 7 minut, orientuję się, że nie wzięłam telefonu
15.14 - autobusu ni widu ni słychu
15.23 - ulica rozkopana, postój taksówek zniknął, nie mam telefonu więc nie mogę żadnej zamówić
15.25 - pot płynie ciurkiem po plecach z nerwów, dorwałam Panią na przystanku, pytam czy mogę zadzwonić z jej telefonu, że pilna sprawa, klinika itp - Pani do dziecka jedzie? - Nie, po kota... - Mina Pani, bezcenna :-D Dzwonię do TŻta, że spotkamy się na miejscu, niech nas odbierze.
15.29 - policzyłam wszystkie rysy na zegarku
15.33 - zauważyłam 4 odbarwione ogniwka w bransoletce zegarka, muszę zareklamować.
15.34 - kolejne 10 spojrzeń na zegarek, 5 ogniwko do reklamacji
15.36 - jest autobus!
15.51 - wysiadam, zza busa wyłania się samochód TŻta, jestem uratowana!

15.53 - Jest mój kituś, wygląda jak siedem nieszczęść, dupka mu zamiata podłogę, ale przytomny jest i nie miaukoli... teraz śpi na kocyku obok mnie...
Ależ się martwilam!

Re: Lilak Burbon :)

: 10 lip 2013, 16:37
autor: Slonick
Akcja prawie jak z Jamesa Bonda.
<ok> zeby wszystko sie goilo i humorek szybko wrocil. <ok> <ok> <ok>

Re: Lilak Burbon :)

: 10 lip 2013, 16:38
autor: yamaha
<shock> Nie do wiary.....
4 odbarwione ogniwka... :-?


<lol> A tak serio : dobrze, ze juz w domciu.... <ok> :kotek:
Chyba skarge do przedsiebiorstwa przewozowego wyslesz, co ? :haha:

Re: Lilak Burbon :)

: 10 lip 2013, 16:43
autor: Karola
yamaha pisze:<shock> Nie do wiary.....
4 odbarwione ogniwka... :-?


<lol> A tak serio : dobrze, ze juz w domciu.... <ok> :kotek:
Chyba skarge do przedsiebiorstwa przewozowego wyslesz, co ? :haha:
5 ogniwek, pięć! :-D Jakie to rzeczy człowiek w stresie zauważy... :-D
A Pana autobusiarza to bym najchętniej za fraki zza tej kierownicy wytargała i sama pojechała tym przegubowcem :axe: :axe:

Re: Lilak Burbon :)

: 10 lip 2013, 16:50
autor: yamaha
:haha: i tak sie dziwie, ze go nie ochrzanilas ze z ponad 20-minutowym spoznieniem przyjechal :haha:

Re: Lilak Burbon :)

: 10 lip 2013, 16:58
autor: MoniQ
Ale horror, zwłaszcza ten zegarek... Nie wiem czy bym dała radę :D

Pospieszyłaś się waćpanna z tymi zakupami po prostu, trzeba było po fakcie, na odreagowanie a nie że kot jeszcze w narkozie a Ty już po sklepach latasz! ;)

Ja sobie nawet nie chcę wyobrażać, że mnie ten stres też czeka... <strach> Pewnie wtedy rozbiję namiot pod lecznicą.

Ugłaskaj Burbonika, niech mu się wszystko ładnie goi i niech wraca do formy! <ok> :kotek:

Re: Lilak Burbon :)

: 10 lip 2013, 16:59
autor: asiak
Oj, dziewczyny <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Najważniejsze, że kot już w domku :-) Szybkiego powrotu do formy <ok>

Re: Lilak Burbon :)

: 10 lip 2013, 17:33
autor: elwiska3
<ok> Super że Burbonik już w domu <ok>

Zegarek reklamuj koniecznie :-/////

Ty w Katowicach mieszkasz ? Tak blisko mnie?