Strona 43 z 316
: 11 kwie 2010, 22:08
autor: mimbla
Prawdę mówiąc ostatnio nie radzę sobie z nadpobudliwością Iggiego... Taki był z niego stonowany kot... A teraz, gdy akurat nie goni po ścianach, łazi za nami i miauczy. I to nie jest takie subtelne pobekiwanie, jak kiedyś, tylko jakby go ktoś ze skóry obdzierał. Jak się za bardzo tłuką z Ozzem, to zdarza mu się też z taką złością wrzasnąć. Jest bardzo niezadowolony, gdy ośmielimy się go zignorować i nie pochylimy się nad nim za każdym razem i nie potarmosimy... Trochę się boję, co będzie, gdy wyjedziemy na 2 tygodnie urlopu i kotami będzie się zajmować ktoś dochodzący... To już niedługo...
: 11 kwie 2010, 22:36
autor: Renia
Mimbla to u nich rodzinne. Ten mój biały puch też potrafi nieźle pychol drzeć jak się mu nie poświęca "dostatecznej uwagi" ( czyli przez 5 min nie rzucisz jej kulki, albo nie chcesz upaść na kolana i wygrzebywać spod łóżka tych, które jej umknęły).
Rozpuszczone to takie, że szok. Ja nie wiem co się u tych Effendów działo, że tak tyle kotów, a każdy rozbestwiony jak jedynak <lol>
Pozdrowionka dla Iggiego i czekoladkowego towarzysza nocnych mordów

: 11 kwie 2010, 22:36
autor: Mago
Chłopaki będą się wzajemnie wspierać w tych trudnych, urlopowanych dniach

: 11 kwie 2010, 22:52
autor: gosiaczek8807
Już zaczynałam się dziwić co Ozzy taki poważny, ale na ostatniej focie pokazał pazur <mrgreen>
: 12 kwie 2010, 05:21
autor: kasia z gdyni
Renia u mnie to samo terrorystka kulkowa <diabeł>
: 17 kwie 2010, 21:27
autor: mimbla
Wszędzie czytam, że koty uwielbiają wątróbkę, żeby nie przesadzać z częstością podawania, że każda puszka z wątróbką zejdzie...
Dziś po raz pierwszy zaserwowalam moim gotowaną kurzą. I co? Ilość zadowolonych kotów: 0. Stan wątróbek w miskach po wizycie kotów: 100%.
Czy akurat ze mną mieszkaja wszystkie nielubiące wątróbki koty świata??
: 17 kwie 2010, 22:03
autor: Dorszka
Nie, na pewno nie jesteś jedyna - u mnie żaden z kotów nie lubi wątróbki

: 17 kwie 2010, 22:05
autor: maga
Moje 3 szt. też wątróbki nie tykają w żadnej formie ...
z ja owszem z cebulką podsmazoną

: 17 kwie 2010, 23:08
autor: mimbla
No właśnie dzisiaj TŻ uraczył mnie wątróbką z cebulką i jabłkami [rozpływam się do tej pory, nie przepadam delikatnie mówiąc za podrobami, ale to danie w jego wykonaniu jest po prostu bezkonkurencyjne], więc podzieliliśmy sie z kotami... Teraz widzę, że nie warto było sobie od ust odejmować <lol>
: 17 kwie 2010, 23:19
autor: Renia
Bo w życiu to tak jest, że zwykle lepiej smakuje, jak Ci ktoś ugotuje

Mój TŻ wciąż usilnie próbuje kłamać, że w kuchni to on jedynie herbate może zrobić, ale ja wiem, że to jest ściema leniwego typka

Raz na jakiś czas mu się zdarza zrobić wyjatek i wtedy cuda wychodzą, nawet ciasta. Ale na codzień kuchnię omija z daleka.
Ale wątróbka z jabłkiem? Można wiedzieć w jaki sposób??
Wątróbkę jadam rzadko, ale to tylko dlatego, że wersja z cebulką już mi się przejadła..