Nistra - staram się jak mogę , balkon zostawiam otwarty - nad ranem zero zainteresowania, zabawek nakupiliśmy tyle że moje dziecko jak było małe to tyle nie miało co ma Alvin. Wystawiamy je na wieczór żeby może nad ranem się pobawił i zainteresował nimi, ale samemu się bawić to nudaaaa, lepiej miauczeć w niebogłosy
kartoniki z dziurkami ze smakołykami porostawiane - nudaaaa
rybki w akwarium mamy - nudaaaa, cos se tam pływa a to niech sobie pływa...
Niestety drugi kotełek odpada
Fusiu - obrazek rewelacja ale raz w miesiącu jak bym pospała chociaż do 6 rano to byłaby rewelacja w moim przypadku <rotfl>