Tak, tak ... ja też w życiu nie miałam stłuczki ani mandatu
Co do tego moczu - to wytłumaczono mi, że gdyby był stan zapalny to wyszedłby zły wynik w którymś tam miejscu na tym wąskim paseczku wyników.
Nie pamiętam o które oznaczenie chodziło.
Nowa Pani wet też mi na to nie zwróciła uwagi ... hm ...

nie wiem już sama ... w tym wszystkim zapomniałam o tym ...
Może wyślę maila do tej Pani doktor i jeszcze raz zapytam.
Dziś kupiłam już insulinę, jutro będą strzykawki.
Dziś dostałam też glukometr i nawet udało mi się zrobić pierwszy pomiar. Za trzecim razem, ale udało
Bronio był bardzo spokojny i zachowywał się tak jakby nic nie poczuł ... więc nie wiem czy go to w ogóle boli ... nic na to nie wskazywało.
Ustawiam go teraz na stole w kuchni pod najjaśniejszą lampą ... kłuję w uszko i muszę troszkę odczekać aż krewka ciut wypłynie ... glukometr kupiłam ten najczulszy, na najmniejszą kropelkę krwi i faktycznie działa to fantastycznie ...
No ale wynik nie był zadowalający - poziom cukru wyniósł o godz. 21.00 - 272 mg/dL
