Strona 428 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 sty 2015, 08:40
autor: Betuś
Komputerku! Napraw sie!
<mago2> <mago2> <mago2>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 sty 2015, 08:41
autor: Molly
W P I Ą T E K ????????????? :zalamka:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 sty 2015, 21:58
autor: dor71ta
Super kociaki☺witam serdecznie☺

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 18 sty 2015, 22:58
autor: Yolla
jak piękna puchata niespodzinka :-)
gratuluję dwóch wspaniałych kotów :kotek: :kotek:
fotorelacja z dokocenia :ok: samo dokocenie wzorcowe :-)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 sty 2015, 03:33
autor: Jennefer
Ojej gratuluje slicznego malucha <zakochana> Ogladalam fotki, Baxterek fajnie patrzy na tego malucha, z takim spokojem :-) Ciesze sie razem z Wami.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 sty 2015, 07:36
autor: beev
Dziś piateczek będą nowe zdjęcia :radocha: :radocha: :radocha: mam nadzieje <yamaha> :-D

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 sty 2015, 07:48
autor: Fusiu
beev pisze:Dziś piateczek będą nowe zdjęcia :radocha: :radocha: :radocha: mam nadzieje <yamaha> :-D
Niestety. Ania ma problem z laptopem. Jeszcze troszkę cierpliwie poczekamy na zdjęcia..

Aniu.. Wymiziaj od cioci Asi braciszków :kotek: :kotek:
Niech Baxterek napisze list do Magnusa z instrukcją "jak ładnie przywitać kudłatego brata" <roll>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 sty 2015, 08:49
autor: Audrey
Asia ma rację. Niestety laptopa nie opłaca się naprawiać. Nie ma gwarancji, że wada zostanie trwałe wyeliminowana. To jakieś problemy z płytą główną. ;-( Sam komputer jest dość wiekowy, bo ma 7 lat. Muszę kupić więc nowy, a tym samym poczekać jeszcze troszkę do wypłaty. Przepraszam Was i proszę o cierpliwość. Wieczorem napiszę, co u nas. Chłopaki właśnie wyglądają razem na drące za oknem japy ptaszory.

Asiu, wycaluje chłopaków, a Baxterek napisze dziś list do Magnusika. <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 sty 2015, 09:07
autor: beev
Szkoda ale cóż, siła wyższa.
Poczekam na nowe zdjęcia które niedługo zrobisz, prawda? ;-)) :-D

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 23 sty 2015, 09:12
autor: Audrey
Zdjęcia już mam, ale niestety nie mogę ich zzrzucić, bo w stacjonarnym komputerze nie mam wejścia na kartę SD. A fotki pstrykam, jeśli tylko światło sprzyja.