Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 24 sty 2015, 16:03
Niestety, komputer podłączyłam pod TV, zrzuciłam zdjęcia i na tym moja aktywność się skończyła, bo złom sam się wyłącza. 
Chłopaki dogadują się coraz lepiej. Korzystają ze swoich kuwet na zmianę, choć Baxterkowa toaleta to miejsca, gdzie znajduję więcej skarbów. To do niej ustawia się kolejka. Wystarczy, że jeden z chłopaków z niej skorzysta, a natychmiast materializuje się drugi z pragnieniem, pozostawienia tam urobku.
Koty zagapiają od siebie wiele rzeczy. Mały małpuje dużego, a duży małego, np. w piciu wody.
Mamy codzienną dawkę ganianek, zapasów. Pojawia się też odrobina czułości ze strony Dziubulka. Gdy Hektuś wskakuje do niego do rozety, Baxter wylizuje mu futerko.
Widać coraz większą więź między nimi. Myślę, że z każdym dniem będzie coraz lepiej.
Mały rośnie jak na drożdżach. W dniu przyjazdu, czyli trzy tygodnie temu ważył 2,3. Obecna waga to 3,1 kg. Pożera wszystko w dużych ilościach.
U Baxterka notujemy tendencję spadkowa, choć zdarza mu się legalne podkradanie hektorkowej karmy. Nasz duży waży teraz 6,3. Ruch mu sprzyja. :-)
Baxterek wrócił już całkowicie do siebie. Bawi się, leży kołami do góry, marudzi i śpi z nami w nocy.
Hektorek bardzo lubi ugniatać, mruczeć, zaczepiać. Też przychodzi na na nocne mizianki.
Obiektem jego uczuć jest mój TŻ, ale ja cierpliwie czekam.
Nie nudzimy się. Codzienna zabawa i pielęgnacja dwóch kotów pochłania nam dużo czasu, ale daje mnóstwo satysfakcji. Miło popatrzeć na ich radosne zabawy i odpoczynek, bo kiedy śpią, zamieniają się słodkie aniołki.
Chłopaki dogadują się coraz lepiej. Korzystają ze swoich kuwet na zmianę, choć Baxterkowa toaleta to miejsca, gdzie znajduję więcej skarbów. To do niej ustawia się kolejka. Wystarczy, że jeden z chłopaków z niej skorzysta, a natychmiast materializuje się drugi z pragnieniem, pozostawienia tam urobku.
Koty zagapiają od siebie wiele rzeczy. Mały małpuje dużego, a duży małego, np. w piciu wody.
Mamy codzienną dawkę ganianek, zapasów. Pojawia się też odrobina czułości ze strony Dziubulka. Gdy Hektuś wskakuje do niego do rozety, Baxter wylizuje mu futerko.
Widać coraz większą więź między nimi. Myślę, że z każdym dniem będzie coraz lepiej.
Mały rośnie jak na drożdżach. W dniu przyjazdu, czyli trzy tygodnie temu ważył 2,3. Obecna waga to 3,1 kg. Pożera wszystko w dużych ilościach.
U Baxterka notujemy tendencję spadkowa, choć zdarza mu się legalne podkradanie hektorkowej karmy. Nasz duży waży teraz 6,3. Ruch mu sprzyja. :-)
Baxterek wrócił już całkowicie do siebie. Bawi się, leży kołami do góry, marudzi i śpi z nami w nocy.
Hektorek bardzo lubi ugniatać, mruczeć, zaczepiać. Też przychodzi na na nocne mizianki.
Obiektem jego uczuć jest mój TŻ, ale ja cierpliwie czekam.
Nie nudzimy się. Codzienna zabawa i pielęgnacja dwóch kotów pochłania nam dużo czasu, ale daje mnóstwo satysfakcji. Miło popatrzeć na ich radosne zabawy i odpoczynek, bo kiedy śpią, zamieniają się słodkie aniołki.