Ale krzyczycie dzisiaj na mnie... <mrgreen>
[center]

[/center]
Gato jest u progu 10 miesiąca życia. Waga wskazywała w połowie września 5,30kg. Przerósł Lunę, ale nadal jest chudziak, porównując do Luny oczywiście.
Troszkę miał kłopotów ze zdrowiem, bo przeszedł zapalenie pęcherza. Zapewne z mojej winy, bo źle podcierałam mu osikane futro i nie wykluczone, ze zaciągnęłam mu jakieś bakterie. Baty mi się za to należą
W każdym razie strachu się najadłam, bo wet "straszył" różnymi choróbskami, ale wszystkie badania wyszły dobrze, więc mam nadzieję, że to jednorazowy epizod był. Na początku przyszłego tygodnia znów powtórzę badanie moczu i mam nadzieję, że nadal będzie wszystko ok. Zrobiłam też Gatonowi pełne usg i chłopiec zdrów jak ryba <mrgreen>
No, to pierwsze chorowanie mamy za sobą. Oby kolejnych nie było.
A tak poza tym, to jak był słodkim łobuzem tak jest

Jak tak porównuję charaktery moich kotów to Luna w jego wieku właśnie przestawała przychodzić na kolana, a on wciąż chce się przytulać <zakochana>
[center]
Taka moja Dziecinka kochana <serce>

[/center]
Nie krzyczcie już dziś na mnie, że mało zdjęć. Obiecuję, że na dniach pokażę jeszcze inne :-)