Żałuję, że ona nie potrafi mi powiedzieć o co jej dokładnie chodzi, bo poświęcam jej teraz masę czasu, widać że się dobrze czuje, taki szczęsliwy kot, a tu takie niespodzianki.
Może ona po prostu lubi zapach wypranego dywanika
Z całą pewnością kicia w ten sposób coś mówi... i to dość dobitnie.Renia pisze:Jakiś dywanik zawsze leżał, bo bardzo zimna podłoga tam jest. Zlikwidowałam na jeden dzień, ale wtedy kupa była na podłodze..
Widać jest to miejsce jakiegoś manifestu.
Głupota ludzka nie zna granic.Renia pisze: Ja jestem cierpliwa, ale z kim nie gadam, to mówią, że w takich momentach trzeba kotu wymoczyć pysk w tym qupalu. Nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła, ale ludzkie pomysły mnie przerażaja <shock>
Reniu jesteś cudowna z takim podejściem do Futra, czas pokaże i być może Dziewczynce sie odmieni :-)Renia pisze:Nie robię z tego problemu, chociaż mam nadzieję, że nie wejdzie jej to w krew.
A z dobrych wiadomości jest taka, że dzisiaj przyjdzie mój aparacik, więc będziemy focić i focić <klaszcze> Bądźcie przygotowani <lol>

