Taaakk ! Same dobre wiadomosci
Zaczne od tego ze dostalam prace i w poniedzialek zaczynam!!!!!!!!!
Jeeest! W koncu do pracy i w koncu wiecej pieniazkow dla nas i Antonia

<lol>
Ale to watek Antonia wiec...
Antonio ma sie swietnie!

Tylko PON'a puszke wcina z reki

Taki z niego Arystokratyczny kot, ze nawet na talerzyku ze zlotymi akcentami nie chce jesc - dodam że jada ze slubnej zastawy :-> Wredny kot, :-> a moze bardziej pasuje wybredny! <mrgreen>
Antonio dostal domek juz w sobote - i powiem szal! Szal

Drapal srodek domku az bylo milo <mrgreen>
Niestety domek zdebastowal maly arystokrata juz na drugi dzien <diabeł> Pojac nie moge dlaczego on sobie kly wbija w tekture?

Domek nadaje sie do renowacji juz <lol>
Na noc z mezem domek chowamy - trudno w nocy nie umiem go upilnowac (ale wiem ze spi cala noc) a w dzien kladziemy mu znow w jego ulubione miejsce <mrgreen> Juz mniej sie na niego rzuca, chyba ze w przyplywie szaluuu...

Pierwsze szalenstwo i obled

domkiem mija, wiec lada dzien wcale go nie bedzie interesowac skubanie

Oczywiscie tektury nie zjada, tylko debastuje wlasny dom!
Teraz kilka zdjec z cyklu - budujemy domek, domek bardzo Niesfornego i Arystokratyczego Kota
Pancia a moge to gryzc? Nieee... ! To do drapania Koteczku...
A moze sobie poskubie ten bok domku, tak pieknie wyglada, zbyt gladko... Mrrr...
Kilka godzin później...
U nas znow zaczely sie upaly, <mrgreen>
i dobrze i nie dobrze
Pozdrawiamy was goraco
