Strona 44 z 145

: 13 wrz 2010, 18:53
autor: Dorszka
Ja już po prostu nie mogę na niego patrzeć, nie pojmuję, jak TAKA PIERDOŁA mogła się urodzić w mojej hodowli! To jest ewenement nie tylko na skalę Agilisów, ale BRI w całej rozciągłości :kotek:

Dorotko, popłakałam się ze śmiechu i rozczuliłam kompletnie na widok Chłopczyka, oj ciężki Ty masz z nim los, ciężki, jak tu się oprzeć takiemu pysiowi :-o

Wymiziaj ode mnie Gurusia, co mnie zawsze w telefonie dobrze na kolejny dzień nastraja :P)

: 13 wrz 2010, 19:04
autor: mimbla
Dokładnie! To ma być Agilis, a nie Pierdolis <lol>
Jestem szalenie ciekawa, jakby się Guru zachowywal na wystawach. Na kocich portalach w galeriach z imprez pod swoim zdjęciami miałby pewnie niebanalne podpisy <lol>
Cmokas w ten różowy nochal!

: 13 wrz 2010, 19:52
autor: nikaxx
chyba sobie zablokuje ten wątek :) Dorszko możesz zablokować ? ;)Nie pracuje tylko na nochal się gapię jak tak można <lol>

: 13 wrz 2010, 20:51
autor: Vanicca
Kocurro, od spojrzenia którego miękną kobiece kolana <lol>

: 14 wrz 2010, 01:56
autor: Matyldonka
Nosek!!!! <roll>

: 17 wrz 2010, 22:25
autor: Dorota
no! a teraz trzeba rozprostować troszkę łaputy i raz, i dwa........ <mrgreen>

Obrazek

: 17 wrz 2010, 23:02
autor: Vanicca
Uwaga teraz będzie głupie pytanie <oops> ... Na zdjęciu, że tak ujmę ping pongi widać, a mi się zawsze wydawało, że jak się ich chirurgicznie pozbędzie, to ich nie widać już :-| .

Miziaki dla Gurosława :kotek:

: 17 wrz 2010, 23:28
autor: mimbla
Vanicca pisze:Uwaga teraz będzie głupie pytanie <oops> ... Na zdjęciu, że tak ujmę ping pongi widać, a mi się zawsze wydawało, że jak się ich chirurgicznie pozbędzie, to ich nie widać już :-| .

Miziaki dla Gurosława :kotek:
To sobie wyobraź, jak by wyglądały, gdyby ciągle były tam w środku <lol>
U mojego Ozza też są te wydmuszki dość widoczne, skromny Igor nie rzuca się tak w oczy...

Jestem ciekawa, co też Guroslawa tak w połowie toalety rozproszyło. Jakieś ruchy przy misce? <lol>

: 17 wrz 2010, 23:30
autor: Dorota
Gurusiowi implanty wszczepiliśmy <lol> chłopczyk bez jajeczek :-o , przecież to niemożliwe jest żeby nic pod taką kitą nie było ;-))

a tak na poważnie to nasz wet. taką metodą kastruje że niby są a nie ma ... <mrgreen>

mimbla się nie myli bo wielkość podczas zabiegu była już imponująca <shock> a pomyśleć tylko co teraz by nosił pod ogonem <strach>

: 18 wrz 2010, 11:34
autor: Vanicca
Rozumiem <oops> .