Strona 44 z 349

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 21 maja 2015, 10:43
autor: Fusiu
To Loluś jest taki proludzki (ten mniejszy, szary u którego leczyłam tasiemca). Bolek (większy, ciemny i z raną na boku) nawet do mnie nie podchodzi. Ten incydent z nocy, to było tylko raz...

Też mi się marzy domek dla Lolka, ktoś miałby największego przytulaka na ziemi. No ale to co mówisz Soniu. Bolek by został sam :(

No ale póki co lato przed nami.. ja będę chłopaków rozpieszczać ile mogę, a może kiedyś los się do nich uśmiechnie i ktoś przeczyta ten wątek i zechce Bola i Lola dla siebie?! <ok>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 21 maja 2015, 14:07
autor: Sonia
No właśnie mi się już pomieszało, napisałam najpierw odwrotnie imiona, a potem poprawiłam bo myślałam, że się pomyliłam <lol>
Widać Bolek lubi się poprzytulać tylko nocą, jak jest ciemno i nikt nie zobaczy <mrgreen> Jeszcze straciłby reputację twardziela i co by było :kotek:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 21 maja 2015, 14:26
autor: Dominikana
Asiu masz wielkie serducho a Bolek i Lolek ogromne szczęście, że mogą na Ciebie liczyć :-)

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 21 maja 2015, 15:41
autor: MoniQ
Ja myślę, że oni i tak są szczęśliwi :) <serce>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 22 maja 2015, 07:38
autor: Betuś
Fusiu pisze:
PyzowePany pisze:
Fusiu pisze:
Oj ja też. Asiu, czasem stoję na balkonie i wychylam się aby popatrzeć na te wystające z pokoi łepki <serce> <serce>
Zawsze mnie to rozczula <oops> <oops>


Jak to wystające łebki? To oni się tam nie mieszczą <strach> ? Może trzeba im dokupić werandę <mrgreen> <mrgreen> ??
Super masz chłopaków wokół siebie Asiu, ale może jakaś dziewczynka by wam się tam przydała <mrgreen> 8-) ??
Nie, nie... miejsca jest sporo :D Pewnie to domena dzikich kotów.. Z łebkiem wystającym widzą wszystko co się dzieje wokoło. Lolesławowi czasem zdarzy się zasnąć snem kamiennym i wtedy zanurza się w pokoju, ale zawsze głową do wyjścia :-)

Wczoraj po pracy, gdy zanosiłam im drugie śniadanie, a chłopaki spali w jednym pokoju, przy wyjściu aż się lekko zaklinowali, bo postanowili wyjść do mnie w tym samym momencie :kotek: :kotek:

A około 23 byłam na ganku przy dolnych drzwiach.. i co widzę? Boleczek przybiegł do drzwi i na mój widok zaczął płakać. Wyszłam do niego... a on tak strasznie się zaczął tulić do mnie <shock> .. Gdy musiałam iść, on usiadł przy szybie w drzwiach i płakał za mną.. no serce mi się kroiło ;-( ;-(

Wiem,że mają sporo...są leczone, karmione, mają swój domek i moje ręce do głaskania.. ale w takich chwilach tak bardzo mi smutno,że nie mają prawdziwego domu, gdzie podczas burzy mogłyby się schować u panci pod kołdrę ;-(
:hug: :hug: :hug:
Bardzo bym chciała, żeby miały swój domek :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 22 maja 2015, 09:02
autor: PyzowePany
:hug: :hug: :hug:
Asiu, dajesz im bardzo dużo, miały naprawdę duuużo szczęścia, że urodził się niedaleko Ciebie :kotek: <serce> <serce> <serce>
A może one zamknięte w domu męczyłyby się? Może właśnie teraz taki układ to jest taki "złoty środek" :) :kotek:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 22 maja 2015, 09:32
autor: Kasik
Asiu, myślę, że jest im dobrze, mają siebie, wolność, ciepły domek, pełna miseczkę i Twoje ręce do glaskania <serce> Pewnie, że byłoby super gdyby miały swoich ludzi na wyłączność, ale i tak mają fajne kocie życie <serce> <serce> :kotek: :kotek:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 22 maja 2015, 09:42
autor: Fusiu
Dzięki za mile słowa... też myślę, że są szczęśliwe.. czasem tylko nachodzą mnie takie myśli, gdy pada, jest noc a one mnie wołają..

A z dobrych wiadomości.. lek cudnie działa na Bolka. Rana już się zasklepia! Sierść na pewno jeszcze długo nie odrośnie w tym miejscu, ale już nie straszy tak bardzo jak kiedyś.

A Lolek, jak to Lolek. Gdy kucałam nieraz po 30 min polując na Bolka, on jak w komedii, cały czas mi przeszkadzał. Co 30 sekund go przenosiłam do domku, a on jak bumerang wracał na miziaki.. <lol> <lol>

Jak tylko będzie słońce to zrobię im sesję :ok: Rana Bolesława już nie wygląda tak nieapetycznie. Wiem,że na pewno przyjmie swoją słynna pozę luzaka opartego o mur <lol> A Lolesław będzie w 7 niebie. On to taka gwiazda jest <zakochana> <zakochana>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 22 maja 2015, 12:50
autor: asiak
Asiu, rozumiem Cie doskonale, że nieraz żal Ci Bolka i Lolka :kiss:
Ale z drugiej strony medalu, one naprawdę mają dobrze :-) Tak jak napisała Kasia, mają ciepły domek, na główki im nie pada, zawsze najedzone.... myślę, że są szczęśliwe
:kotek: :kotek:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 22 maja 2015, 17:51
autor: Betuś
asiak pisze:Asiu, rozumiem Cie doskonale, że nieraz żal Ci Bolka i Lolka :kiss:
Ale z drugiej strony medalu, one naprawdę mają dobrze :-) Tak jak napisała Kasia, mają ciepły domek, na główki im nie pada, zawsze najedzone.... myślę, że są szczęśliwe
:kotek: :kotek:
Jestem pewna, że tak właśnie jest :kiss: :kotek: :kotek:
Będę czekać na to słońce z niecierpliwoscią :foto: <zakochana>