Strona 44 z 78

: 24 wrz 2011, 12:43
autor: Yola
Wrocilysmy. Obie niechetnie <mrgreen>
Minely 3 miesiace z hakiem od naszej ostatniej wizyty, a Alicia po wypuszczeniu z transporterka od razu poczula sie jak u siebie, od razu opieprzyla nas wszystkich za trzymanie jej przez tyle godzin w zamknieciu, po czym pobiegla do kuwetki i napic sie wody (zanim ja wypuscilismy przygotowalam jej sprzety i postawilam tam, gdzie staly poprzednio). Potem, z wrodzona kocia ciekawoscia, kilkakrotnie obeszla caly dom, zeby sprawdzic, czy wszystko jest na swoim miejscu.

Podoba sie jej w Polsce, tam ma wiecej miejsca do biegania, ma pietro, z ktorego nas obserwuje, ma schody do biegania, o wiele wiecej krzesel i foteli do spania <mrgreen> No i przede wszystkim - ma wiecej ludzi, ktorzy ja miziaja, rozmawiaja z nia i nigdy nie jest sama.

Po wwypuszczeniu z transporterka w domu w Polsce poczula sie jak u siebie - zupelnie tak, jak ja. Za to kiedy wrocilismy i wypuscilam ja z transporterka natychmiast chciala stad uciekac - to tez tak jak ja <mrgreen> Ona chyba mysli, ze tamten dom jest za drzwiami wyjsciowymi, a nie 800km stad, bo od kiedy wrocilismy ciagle chce wychodzic na klatke schodowa :-/

Pora na pare fotek z urlopu.
Po wypuszczeniu z transporterka musiala sobie bidulka rozprostowac kosci
Obrazek

Zamyslona i smutna, chyba czula, ze zbliza sie koniec urlopu
Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 24 wrz 2011, 12:54
autor: Sonia
Super, że urlop się udał. Widać, że Alicji się bardzo podobało :-) :kotek:
My jak wracamy z urlopu z kotami, to one też raczej niechętnie chcą wracać. Też im się na wczasach lepiej podoba niż w domu.
Szkoda, że nie wysłałaś fotek Alicji na konkurs do kalendarza, takie niedopatrzenie :-(

: 24 wrz 2011, 12:54
autor: Bartolka
Powroty z rodzinnego domu też są dla mnie smutne... Super, że Alicia dobrze zniosła podróż :-) Pewnie Rodzina Twoja ją rozpieszcza, co dodatkowo umilało jej pobyt :-) Dziewczynka jak zwykle piękna i dostojna <zakochana>

: 24 wrz 2011, 13:03
autor: Yola
Urlop byl cudowny, nastepny niestety dopiero w czerwcu 2012 :-(
Alicia byla ciagle rozpieszczana i podziwiana. Mama przenosila kwiaty z parapetu, zeby Alicia mogla popatrzec na ptaszki, a tato nie siadal na "swoim" fotelu, zeby Alicia mogla spokojnie spac <lol>

: 24 wrz 2011, 13:12
autor: madziulam2
Yola pisze:Urlop byl cudowny, nastepny niestety dopiero w czerwcu 2012 :-(
Alicia byla ciagle rozpieszczana i podziwiana. Mama przenosila kwiaty z parapetu, zeby Alicia mogla popatrzec na ptaszki, a tato nie siadal na "swoim" fotelu, zeby Alicia mogla spokojnie spac <lol>
<serce> <serce> <serce> <serce>

: 24 wrz 2011, 13:56
autor: bea
wspaniale sie czyta witamy w Germani ;-))

: 24 wrz 2011, 17:10
autor: Gosia i Ira
cudownie, że urlop się udał
Miziaki dla ogonka :kotek:

: 24 wrz 2011, 19:24
autor: Yola
Na urlopie ujawnia sie tez druga, bardziej miziasta, natura Alicii.
Normalnie jest raczej chlodna i ostrozna w okazywaniu uczuc, za to na urlopie... no po prostu nie ten kot.
Wskakiwala na fotel, czy tez kanape, na ktorej siedzialam, ocierala sie i przytulala, kladla sie obok - tu jej sie to nie zdarza.
Rano czekala tylko, az z lozka wyjdzie maz i natychmiast kladla sie obok mnie, spala tez nocami nad moja glowa. Kladla sie natychmiast obok, kiedy tylko jedno z nas pojawilo sie w lozku, nawet w ciagu dnia, kiedy szlismy sie "wyprostowac",
Nie wiem skad sie bierze taka zmiana charakteru, ale podoba mi sie ta urlopowa Alicia.

: 24 wrz 2011, 20:01
autor: Sonia
Może się boi, że ją wywiozłaś po to, żeby ją zostawić, dlatego woli pilnować swoich ludziów i przychlebiać się ile wlezie <lol>

: 24 wrz 2011, 20:43
autor: Yola
Myslisz, ze to to?
Ja bym jej nie zostawila w Polsce, ja bym chetnie zostala razem z nia <lol>