: 24 wrz 2011, 12:43
Wrocilysmy. Obie niechetnie <mrgreen>
Minely 3 miesiace z hakiem od naszej ostatniej wizyty, a Alicia po wypuszczeniu z transporterka od razu poczula sie jak u siebie, od razu opieprzyla nas wszystkich za trzymanie jej przez tyle godzin w zamknieciu, po czym pobiegla do kuwetki i napic sie wody (zanim ja wypuscilismy przygotowalam jej sprzety i postawilam tam, gdzie staly poprzednio). Potem, z wrodzona kocia ciekawoscia, kilkakrotnie obeszla caly dom, zeby sprawdzic, czy wszystko jest na swoim miejscu.
Podoba sie jej w Polsce, tam ma wiecej miejsca do biegania, ma pietro, z ktorego nas obserwuje, ma schody do biegania, o wiele wiecej krzesel i foteli do spania <mrgreen> No i przede wszystkim - ma wiecej ludzi, ktorzy ja miziaja, rozmawiaja z nia i nigdy nie jest sama.
Po wwypuszczeniu z transporterka w domu w Polsce poczula sie jak u siebie - zupelnie tak, jak ja. Za to kiedy wrocilismy i wypuscilam ja z transporterka natychmiast chciala stad uciekac - to tez tak jak ja <mrgreen> Ona chyba mysli, ze tamten dom jest za drzwiami wyjsciowymi, a nie 800km stad, bo od kiedy wrocilismy ciagle chce wychodzic na klatke schodowa
Pora na pare fotek z urlopu.
Po wypuszczeniu z transporterka musiala sobie bidulka rozprostowac kosci
Zamyslona i smutna, chyba czula, ze zbliza sie koniec urlopu

Minely 3 miesiace z hakiem od naszej ostatniej wizyty, a Alicia po wypuszczeniu z transporterka od razu poczula sie jak u siebie, od razu opieprzyla nas wszystkich za trzymanie jej przez tyle godzin w zamknieciu, po czym pobiegla do kuwetki i napic sie wody (zanim ja wypuscilismy przygotowalam jej sprzety i postawilam tam, gdzie staly poprzednio). Potem, z wrodzona kocia ciekawoscia, kilkakrotnie obeszla caly dom, zeby sprawdzic, czy wszystko jest na swoim miejscu.
Podoba sie jej w Polsce, tam ma wiecej miejsca do biegania, ma pietro, z ktorego nas obserwuje, ma schody do biegania, o wiele wiecej krzesel i foteli do spania <mrgreen> No i przede wszystkim - ma wiecej ludzi, ktorzy ja miziaja, rozmawiaja z nia i nigdy nie jest sama.
Po wwypuszczeniu z transporterka w domu w Polsce poczula sie jak u siebie - zupelnie tak, jak ja. Za to kiedy wrocilismy i wypuscilam ja z transporterka natychmiast chciala stad uciekac - to tez tak jak ja <mrgreen> Ona chyba mysli, ze tamten dom jest za drzwiami wyjsciowymi, a nie 800km stad, bo od kiedy wrocilismy ciagle chce wychodzic na klatke schodowa
Pora na pare fotek z urlopu.
Po wypuszczeniu z transporterka musiala sobie bidulka rozprostowac kosci
Zamyslona i smutna, chyba czula, ze zbliza sie koniec urlopu
