chłopaki szaleją na całego <lol> trochę poprzestawiało im się jeśli idzie o to, kiedy noc, a kiedy dzień i w dzień pięknie śpią, a w nocy za to...
matko boska, szaleją tak, że spać nam nie dają

ciężkim doopkom trudno wyrobić zakręty podczas ganianek, robią wielkie łubudu z samej góry drapaka i mają całe dwa pakiety pazurów, którymi przebierają po podłodze <shock>
słowo daję, że nie wiem, co na to sąsiadka z dołu <rotfl> ale domyślam się, że zachwycona to ona nie jest <rotfl>
jedynym ratunkiem, żeby zapanować nad chłopakami, to dać im do misek mokre żarło. najedzą się wtedy i śpią, ale to przecież nie wychowawcze jest <diabeł>
staram się teraz trochę zmęczyć ich w dzień, co by spali w nocy, ale oni są niezmordowani <klaszcze> Bazyl przy Teosiu przeżywa od nowa kocięce lata <lol>
