O mamo, mamo, baranki i jeszcze ciasto Audrey! Tyle szczęścia! <tańczy>
Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll
: 26 sty 2015, 16:03
autor: Fusiu
Ja już jestem w aucie! na 18 będzie ciasto? <lol> <lol>
No w końcu muszę poćwiczyć baranki, bo nigdy takowych nie doświadczyłam.. tylko od Fusia, ale to jak jeszcze mieszkałam u rodziców <gwiżdże>
Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll
: 26 sty 2015, 16:56
autor: Monic
Ohhh baranki! Mój Timon barankował za dzieciaka często, teraz to już musi być w wyjątkowo czulaśnym nastroju :-P Za to Tami nadrabia bo ciągle się o wszystkich ociera (o Timona też:-P) i wkłada mi łepek w dłoń żeby głaskać;-)
Co do wystaw to te "błędy" z pewnością nie zabraniają kotu być kotem wystawowym, ojciec mojego Timonka ma krzywą V, a pozdobywał wszystkie możliwe tytuły. To już potem od konkretnego sędziego zależy jak punktuje takie umaszczenia. Można stracić kilka punktów na tym, ale zyskać na czym innym, więc to tak naprawdę bez znaczenia. A wystawa jedno, a domek drugie, najważniejsze żeby się w domku kotek podobał:-) A jest słodki i cudowny, ja poproszę więcej zdjęć ragdollowo brysiowych bliskich memu sercu! Ragi są wspaniałe, cieszę się, że mogę tutaj pooglądać takie dueciki:-)
Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll
: 26 sty 2015, 17:32
autor: Audrey
Monic, oczywiście, że takie błędy mi nie przeszkadzają. Bo maluch skradł nasze serca i kochamy go bardzo mocno. ♡ Na wystawy i tak nie zamierzam jeździć. :-)
Twój Timonek jest cudny. No i duecik masz taki sam. Dwa koty w kolorze blue.
Ja mam nadzieję , że Hekuś będzie juz zawsze dawał buziaki, barankował i ugniatał.
Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll
: 26 sty 2015, 17:43
autor: Monic
A masz rację, obie mamy niebiesko-biały duecik I jakby Timonkowi pomalować nosek to byłby prawie identyczny Heh mnie ostatnio hodowca pytał czy nie wybrałabym się nim na wystawę, ale ja powiedziałam, że dla mnie jest najpiękniejszy i nie musi mnie nikt w tym utwierdzać:-D ... A tak serio to jednak wystawy kosztują, a jechać tylko z ciekawości? Nie stać mnie :-P
A tą plamkę na łapce jak mówisz to bym ciągle całowała jak ten nosek! Nie dziwię się, że skradł Ci serce :-) No i jestem pod wrażeniem, że od razu jadły z jednej miski, to się nazywa ekspresowe dokocenie!
"Ja mam nadzieję , że Hekuś będzie juz zawsze dawał buziaki, barankował i ugniatał."
Tego Ci życzę! <ok> U mnie Timon też wyrósł ze spania na mojej poduszce...ale patrząc na jego metr długości jak się rozciągnie to może i dobrze <lol>
Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll
: 26 sty 2015, 18:12
autor: Julcik
[quote="Audrey"(...) ♡ Na wystawy i tak nie zamierzam jeździć. :-)
[/quote]
A myślałam, że może uda mi się spotkać tego przystojniaka na wystawie <zakochana>
Piękny duet <serce> <serce>
Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll
: 30 sty 2015, 18:48
autor: Audrey
Na początek filmik dla cioteczek. <serce>
Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll
: 30 sty 2015, 18:55
autor: Danusia
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> no to macie wesoło tv można sprzedać <lol>