Strona 434 z 452

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 22 lis 2017, 21:40
autor: margita
Teraz to najgorsze dla mnie jest to - że rano muszę wstawać 10 minut wcześniej ... czyli o 5.30 ....
:brzydal:
już 5.40 była tragedią ... a tu teraz 5.30 :facepalm:
reszta już nie taka straszna :mrgreen:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 22 lis 2017, 21:56
autor: Becia
Margitko, ja też wstaję o 5:30. Łączę się w bólu :mrgreen:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 22 lis 2017, 22:10
autor: margita
Becia pisze: 22 lis 2017, 21:56 Margitko, ja też wstaję o 5:30. Łączę się w bólu :mrgreen:
To mnie Beciu rozumiesz ... "Biedne My ..."
:mrgreen:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 22 lis 2017, 22:15
autor: Becia
margita pisze: 22 lis 2017, 22:10
Becia pisze: 22 lis 2017, 21:56 Margitko, ja też wstaję o 5:30. Łączę się w bólu :mrgreen:
To mnie Beciu rozumiesz ... "Biedne My ..."
:mrgreen:
Nio :mrgreen:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 23 lis 2017, 07:25
autor: asiak
Oj dziewczyny współczuję rannego wstawania, zwłaszcza teraz jesienią, zimą...
Ja mogę pospać maksymalnie do 7 :hidden:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 23 lis 2017, 07:42
autor: Sonia
Bronuś kochany, jak cudnie asystuje :kotek: :milosc:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 23 lis 2017, 07:50
autor: yamaha
5h30 ? :strach: :strach: :strach:
Srodek nocy, o rany ! :strach:

Bronio-asystent krawiecki :milosc: :milosc:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 23 lis 2017, 08:33
autor: margita
yamaha pisze: 23 lis 2017, 07:50 5h30 ? :strach: :strach: :strach:
Srodek nocy, o rany ! :strach:
Dokładnie ... środek nocy ...
I do tego w weekendy 6.30 bo zastrzyk trza zrobić :brzydal:
Ale po zastrzyku wyskakuję do łóżka i dosypiam :mrgreen:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 23 lis 2017, 08:49
autor: Danusia
Dopiero teraz poczytałam :

O matko witam w klubie :serce: :serce: :serce: :serce: walczących o kocie skarby :milosc: przytulam Ciebie bardzo mocno i bardzo mocno tule Bronusia :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Jesteś wielka kochana ,ale wiesz takie kotki są zupełnie inne :oops: tak mówią lekarze ostatnio Kolorek jest wiecznie badany na wszystkie strony przez kilku lekarzy i wielokrotnie miał pobieraną krew i wszyscy się nim zachwycają ,ze jest taki grzeczny i cieplutki :mrgreen:

One oddają to co im się daje :serce:

Trzymam za WAS wielkie kciuki i posyłam moc ciepłych myśli razem z moim najkochańszym łobuzem :mrgreen:
Pomału wszystko sobie poukładacie Kolorek jest na Renalu 6 i pół roku , Kala zupełnie co innego je .
Inne suplementy , leki dacie radę :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :serce: :kiss: :kiss: :kiss:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 23 lis 2017, 08:51
autor: yamaha
BabaJaga pisze: 22 lis 2017, 21:10
Kamila pisze: 22 lis 2017, 21:04 Bronio surowym okiem spoglada😄😄😄
Nie dziwota, skoro gdzie nie spojrzy, wszędzie igły. :lol: :lol: :lol:
:haha: :haha: :haha: :ok: