Kwestia czasu
Karmelek - nasze maleństwo
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Karmelek - nasze maleństwo
EE noo na pewno jak nas nie ma to wchodzi
ale przy nas nigdy , nawet jak jedzenie na nim stoi to i tak nie wejdzie , ależ mam cudownego kota

- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Takich mam lokatorów na parapecie w korytarzu
A ja przecież nie lubię gołębi
A ja przecież nie lubię gołębi
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Karmelek - nasze maleństwo
O matko... 
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Coś dla zbója ale byłby szczęśliwy kocha ptaszki
No i chciałam napisać ,że jak jest tak ciepło Kalut śpi na
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Karmelek - nasze maleństwo
ooo jaa co za słodziaki
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Ooooo male srule 
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
No właśnie Yamaha bardzo trafnie je określiłaś
ja walczę na swoich parapetach z gołębiami i tym co zostawiają po sobie.
Ale jednak nie umiałam zlikwidować na klatce schodowej gniazda z jajkami. A teraz wchodząc do domu obserwuje i zagaduję gołębią mamę
mam nawet film jak maluchy cieszą się , że wróciła do gniazda ptasia mama.
TZ wścieka się , że przywiązuje się i znowu będzie płacz jak nie odchowają się na tym wąskim parapecie.
Już raz mieliśmy gołębia na balkonie i wszystko było ok, ale sroki go dopadły .
Ale jednak nie umiałam zlikwidować na klatce schodowej gniazda z jajkami. A teraz wchodząc do domu obserwuje i zagaduję gołębią mamę
TZ wścieka się , że przywiązuje się i znowu będzie płacz jak nie odchowają się na tym wąskim parapecie.
Już raz mieliśmy gołębia na balkonie i wszystko było ok, ale sroki go dopadły .