Strona 439 z 614

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2014, 17:09
autor: Danusia
A taki grzeczny i spokojniutki kocurek <serce> jak widać w każdym futerku trochę jest z łobuziaka <serce>
Kocie Słoneczko <zakochana> mocno kciuki zaciskam za jutrzejsze siusie <ok> <serce> i sprawne odrobaczanko :ok:
:kotek: <serce> :kiss:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2014, 18:15
autor: yamaha
<lol> Napatrzyl sie pewnie na forum na te wszystki pointy, pregulinki i inne prazkowce i pomyslal, ze on tez sprobuje "czarne" znaczenia <lol>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2014, 18:37
autor: atomeria
A to narozrabiał łobuziak <lol> Ależ czy nie kochamy naszych futerek pomimo takich przygód?
I jestem pewna, Lenko, że ani trochę się na niego nie gniewasz :kotek: za niedługi czas na pewno będziesz tę historię opowiadała i wspominała ze szczerym rozbawieniem, myślę, że jak tylko zapomnisz o robocie, której jednak nie zazdroszczę :-/////

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2014, 18:43
autor: Miss_Monroe
Ja się od początku na niego nie gniewam, tak na prawdę, to nigdy się nie niego nie gniewam, bo on jest bardzo grzecznym kocurkiem. Jakby był niegrzeczny to też bym nie potrafiła być zła na niego, bo jest niesamowicie kochany :-) . Bentley cały w farbie się do mnie jeszcze przytulał to sama wyglądałam po chwili jak murzynka <lol> . Tylko jestem zła na siebie za nieuwagę i na to, że Bentley musiał wytrzymać to czyszczenie.

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2014, 18:59
autor: atomeria
Miss_Monroe pisze: Bentley cały w farbie się do mnie jeszcze przytulał to sama wyglądałam po chwili jak murzynka <lol>
Łomatko <lol> I nikt tego nie dokumentował? Żadnych zdjęć? Jaka szkoda <lol>
Miss_Monroe pisze: Ja się od początku na niego nie gniewam, tak na prawdę, to nigdy się nie niego nie gniewam, bo on jest bardzo grzecznym kocurkiem. Jakby był niegrzeczny to też bym nie potrafiła być zła na niego, bo jest niesamowicie kochany :-) .
Myślę, że każda z nas doskonale to rozumiem i czuje tak podobnie :kwiatek:

Chociaż ja raz pogniewałam się na Bajzelka, kiedy zbił mój jubileuszowy wazon (dla mnie bezcenny), ale to było dawno i teraz zupełnie tego nie rozumiem <strach>

Może są na świecie jakieś złośliwe futrzaki, ja takich nie znam i wiem, że jeśli broją, to przecież nie po to, żeby nam dokuczyć.

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2014, 19:59
autor: Miss_Monroe
Nadal jestem obrażony, nie rozmawiam z Tobą <lol> , a poza tym za oknem są cudne ptaszki!

Obrazek

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2014, 20:01
autor: Zosiak
Oh - foszek śliczniutki <lol>
Najważniejsze, że nic mu się nie stało!

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2014, 20:03
autor: AgnieszkaP
Miss_Monroe pisze:Nadal jestem obrażony, nie rozmawiam z Tobą <lol>
<lol>

Chciał chłopak zaszaleć, koniec karnawału zbliża się wielkimi krokami, a tu masz babo placek, umyli i Bentleya, i wnętrza. Cała aranżacja poszła na marne. Masz rację Bentleyku obraź się :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2014, 20:05
autor: Kathi
Obrazek


<zakochana>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2014, 20:18
autor: Fusiu
Tu wygląda jak z filmu "Król lew". <zakochana> <zakochana>