Strona 439 z 858

Re: Khaleesi & Mordimer

: 15 maja 2015, 08:01
autor: beev
Mordimuś wszystkiego najlepszego koteczku! :tort: :kwiatek:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 15 maja 2015, 09:13
autor: AgnieszkaP
Sto lat, sto lat niech żyje Mordiś nam :tort: :kotek: :roza: :kwiatek: :winko:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 15 maja 2015, 09:29
autor: MoniQ
Dziękuję ciocie <serce> :kwiatek:
Dzisiaj od rana wszyscy mówią "Sto lat Mordimusiu, ty nasz duży kotku". To miłe, zwłaszcza że ciągle ktoś mnie głaskał :)

A wczoraj Mordimuś zainstalował się w nowej kołdrze :)

Obrazek

Obrazek

Re: Khaleesi & Mordimer

: 15 maja 2015, 09:46
autor: Becia
Mordimusiu, ciocia (po kryjomu z pracy ;-)) ) przesyła Ci życzenia zdrówka i szczęścia, zawsze pełnych miseczek oraz dużo radości i wspólnej zabawy z Kalinką w nowym domku, do którego niebawem się przeprowadzisz :-)
Sto lat kochany Misiaczku :tort: :kwiatek: :kotek: :kwiatek: :tort:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 15 maja 2015, 10:06
autor: Aga L.
Mordimerku, piękny prezent Ci Państwo na urodziny kupili, widać, że jesteś zadowolony z nowego legowiska ;-)) Sto lat śliczny kocurku :tort:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 15 maja 2015, 10:09
autor: Fusiu
Mordimerku kochany Ty nasz!!

Dużo zdrowia, jeszcze raz zdrowia i po raz kolejny zdrowia.. Jesteś piękny Panie Solenizancie <serce> <serce>

:tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort:

:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 15 maja 2015, 10:41
autor: Sonia
Mordusiu kochany wszystkiego najkociejszego i dużo zdrówka ci życzę :kotek: :tort: :winko:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 15 maja 2015, 11:04
autor: Betuś
MoniQ pisze:Kotek pomagał pańci malować paznokcie... :D
Zdjęcie jeszcze ciepłe, swoją drogą kot śpi jak suseł na środku stołu... chyba kiedyś myślałam, że to niedopuszczalne.... <diabeł> <diabeł> <diabeł>

Obrazek
Ja jeszcze w temacie kota na stole...

"Ileż to było oburzenia,
słów, które tu przemilczeć wolę
i - trochę racji bez wątpienia :
„ - Jak to tak można ! Kot na stole ?!”

Patrząc z oddali, to faktycznie
tak postępować nie wypada :
po pierwsze, to niehigienicznie,
bowiem na stole człowiek jada,

po drugie – nawet gdy nie jada
bo stół przez kota jest zajęty,
to gość przed ludźmi nas obgada
tak, że nam wszystkim pójdzie w pięty.

Ciotka uznała, że najprościej
powiedzieć tym udomowionym,
że kiedy się zjawiają goście,
kotom na stoły wstęp wzbroniony.

Łatwo tak radzić cioci z Gdańska,
problem nie w treści, tylko w mowie,
bo jeśli kotka jest birmańska
kto po birmańsku jej to powie ?"

Re: Khaleesi & Mordimer

: 15 maja 2015, 12:58
autor: Dominikana
Mordimusiu, wielu szczęśliwych kocich lat i dużo zdróweczka :kwiatek: :kwiatek: :tort: :tort: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 15 maja 2015, 16:26
autor: Kamiko
Samych kocich radości koteczku :kotek: