Julek i Zuza
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Julek i Zuza
Yohjia, życzę Ci przede wszystkim dużo zdrówka i spokoju. Oby wszystko było dobrze

- yohjia
- Posty: 377
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Julek i Zuza
Jejku, dziewczyny, kochane jesteście
Dziękuję za życzenia
Ehhh,gdyby tak marzenia mogły się spełnić.
Nie ma mnie ostatnio na forum, bo nastrój mój do d... Ale czasem Was podczytuję, bo drugiego takiego miejsca na próżno szukać :-) A skoro już mnie tutaj zalogowaną ściągnęłyście będzie duża, ogromna prośba do Was <mrgreen> W środę jadę z Jelośkiem do Wrocławia na kolejne badania. Powtórne echo serducha, tomografię komputerową głowy i rinoskopię. Dwa ostatnie pod znieczuleniem ogólnym. Musimy wrócić w ten sam dzień do Poznania. Poprosimy o kciuki żeby Jeloś się wybudził, zniósł dzielnie podróż i oby badania nie wykazały poważnych zmian
A najlepiej to żadnych zmian.
Nie ma mnie ostatnio na forum, bo nastrój mój do d... Ale czasem Was podczytuję, bo drugiego takiego miejsca na próżno szukać :-) A skoro już mnie tutaj zalogowaną ściągnęłyście będzie duża, ogromna prośba do Was <mrgreen> W środę jadę z Jelośkiem do Wrocławia na kolejne badania. Powtórne echo serducha, tomografię komputerową głowy i rinoskopię. Dwa ostatnie pod znieczuleniem ogólnym. Musimy wrócić w ten sam dzień do Poznania. Poprosimy o kciuki żeby Jeloś się wybudził, zniósł dzielnie podróż i oby badania nie wykazały poważnych zmian
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Julek i Zuza
Pomodlę się za Was.
Będzie wszystko dobrze. Z tego co mi wiadomo to w Poznaniu dobrą opiekę mają. Sprzęt też. W Łodzi z pewnością jest zdecydowanie gorzej.
Życzę Wam z całego serca dużo zdrowia.
Będzie wszystko dobrze. Z tego co mi wiadomo to w Poznaniu dobrą opiekę mają. Sprzęt też. W Łodzi z pewnością jest zdecydowanie gorzej.
Życzę Wam z całego serca dużo zdrowia.
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Julek i Zuza
Coś mi się tu pokićkało. Wrocław z Poznaniem....Betuś pisze:Pomodlę się za Was.
Będzie wszystko dobrze. Z tego co mi wiadomo to w Poznaniu dobrą opiekę mają. Sprzęt też. W Łodzi z pewnością jest zdecydowanie gorzej.
Życzę Wam z całego serca dużo zdrowia.
Bede za Was mocno trzymać kciuki <ok> <ok> <ok>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Julek i Zuza
Trzymam bardzo mocne kciuki za kocurka <ok> 
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Julek i Zuza
Z całych sił trzymam za Was kciuki <ok> <ok> <ok> Wiem, co przeżywałam jak jechałam "tylko" na echo serca. A Was czekają jeszcze inne badania. Całym sercem i myślami będę z Wami

- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Julek i Zuza
Ja też wiem co to znaczy i mocno cisnę <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> żeby było O.K :-)Becia pisze: Wiem, co przeżywałam jak jechałam "tylko" na echo serca. A Was czekają jeszcze inne badania. Całym sercem i myślami będę z Wami![]()
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Julek i Zuza
Wręcz ogromne kciuki <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Julek i Zuza
Mocne kciuki za wyniki i podroż <ok> <ok> <ok>
- yohjia
- Posty: 377
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Julek i Zuza
Dziękuję Wam ogromnie
Kciuki będą bardzo bardzo potrzebne. Tym bardziej, że kolejne kłody pod nogami
Dziś byłam z Jelonkiem m.in. i na pobraniu krwi, ponieważ przed środowymi badaniami musi mieć wykonane bieżące "podstawowe" badania. Wyraźnie mówiłam lekarzowi, że chcę pełną morfologię i biochemię, chcę mieć zbadany każdy parametr, jaki tylko można zbadać, choćby i był mało istotny. Zła jestem okrutnie na siebie, że nie zabrałam wydrukowanej "ściągi" od Dorszki, jakie parametry należy zawsze zbadać. Tym bardziej, że już raz z poprzednim wetem przerabiałam historię niewykonania pełnego badania krwi. No ale powtarzałam lekarzowi chyba 3 razy, że badamy wszystko, co jest tylko możliwe. Choćby i dany parametr mówił o ilości włosów na łapce (taki przykład z kosmosu, ale chciałam zobrazować, że chcę wszystko przebadać). I co? I d... Po godz. 20 dostałam na maila wyniki. Z biochemii jest tylko 6 parametrów
Nie wiem czy to wystarczy lekarzom z Wrocławia. Ja nawet nie notowałam, jakie parametry należy zbadać, bo od razu stwierdziłam, że skoro musi mieć wykonane nowe badanie krwi to zbadamy WSZYSTKO. I co? I dupa. Nie ma wszystkiego. Czy na prawdę tak trudno weterynarzom z tytułem doktora, właścicielom dwóch największych klinik w Poznaniu, wykonać pełne badanie krwi
???
To tak dużo 
Mało tego - część parametrów jest poniżej normy (glukoza znacznie), a część powyżej. Ale dostałam same wyniki badania, bez żadnego komentarza. Do Kliniki nie mogłam się już dodzwonić. Jutro będę się kontaktować z UP we Wrocławiu...
Zła jestem. Zła jestem okrutnie. Na weta, na siebie. Chyba mogłabym głową rozwalić ścianę i nic a nic by mnie nie bolało.
Tak się staram tego mojego kociszona ochronić przed zbyt częstymi wizytami u weta. Bo to zawsze stres. A stres powiązany z obniżoną odpornością daje otwartą furtkę dla mutacji koronawirusa...
Kciuki będą bardzo bardzo potrzebne. Tym bardziej, że kolejne kłody pod nogami
Mało tego - część parametrów jest poniżej normy (glukoza znacznie), a część powyżej. Ale dostałam same wyniki badania, bez żadnego komentarza. Do Kliniki nie mogłam się już dodzwonić. Jutro będę się kontaktować z UP we Wrocławiu...
Zła jestem. Zła jestem okrutnie. Na weta, na siebie. Chyba mogłabym głową rozwalić ścianę i nic a nic by mnie nie bolało.
Tak się staram tego mojego kociszona ochronić przed zbyt częstymi wizytami u weta. Bo to zawsze stres. A stres powiązany z obniżoną odpornością daje otwartą furtkę dla mutacji koronawirusa...