Strona 45 z 138

: 10 lis 2011, 08:53
autor: MaTosia
właśnie zważyłam moją Tośkę ma 18 tyg.(dzisiaj) i waży 2,4kg

: 10 lis 2011, 10:24
autor: ANA
Moje futrzaki od długiego czasu nie zmieniły swej wagi. Nadal ważą: Brytka 3,5 kg, natomiast Ragdoll 5 kg. Hunter jest jeszcze mały skończył niedawno roczek, więc waga 5 kg jest ok. Z kolei Etna jest bardzo drobną koteczką. Ma ponad 2,5 roku wiee jej waga powinna sięgać ok 5 kg. Jest zdrowa, je normalnie. Bardzo ładnie się prezentuje. :-D Nawet podoba mi się, że taka malutka i leciutka :-) bo z Huntera to kawał klocka i najlepsze, że w nocy rozkłada się na mnie. Wierzcie mi - przygniata mnie to kocisko :D

: 10 lis 2011, 19:26
autor: jasminka
Niekoniecznie z pseudo tylko z takiej nastawionej tylko i wyłącznie na zysk,moja Misia w wieku 12 tygodni ważyła 80 dag a szukałam kota z rodowodem :-(

: 10 lis 2011, 19:36
autor: ANA
Moja Etna jest rodowodową koteczką z prawdziwej, zadbanej hodowli. Nie ma tu żadnych wątpliwości.

: 10 lis 2011, 22:13
autor: Mago
ANA pisze:Moja Etna jest rodowodową koteczką z prawdziwej, zadbanej hodowli. Nie ma tu żadnych wątpliwości.
ANA, bardzo pobieżnie wnikasz w posty, na które odpisujesz. Nikt tu nie pytał o Twoją kotkę.

: 09 gru 2011, 15:17
autor: Hannah2
Witam, jestem nowa na forum i najbardziej właśnie interesuje mnie czy mój brytek obecnie 7,5 miesieczny wyrośnie na dużego kocura.
Kupując go nie patrzyłam na pochodzenie, ważne było tylko że jest rodowodowy nie z jakiejś pseudochodowli. Jest juz wykastrowany i nie zamierzam z nim jeździc na wystawy, tylko po prostu lubię duże koty.
Kupiłam go jak miał juz ponad 5 miesięcy i ważył wtedy miedzy 3 a 4 kg, mam wage łazienkową wiec nie dokładną. Dzisiaj go zważę.
Wiem, wielkość to głównie geny, ale może choc trochę można mu "pomóc" urosnąć odpowiednio karmiąc.
Je suche RC dla kociąt ale podjada też starszemu kastratowi karme dla kastratów :-?
Rano i w ciągu dnia jedzą mokrą karmę np. Animondę dla kociąt, wieczorem natomiast surowe mięso, serce wołowe lub gotowanego kurczaka.
Czasami liźnie jakis serek biały.
Mam w sumie 4 koty w tym 2 maluchy, więc czasami nie wiem który co zjadł.
Suche stoi cały czas i widzę że Albert chetnie je, najbardziej RC (jadł to u hodowcy)

: 13 gru 2011, 09:42
autor: MaTosia
minął miesiąc od ostatniego ważenia, Tosia ma 5 miesięcy i dzisiaj ważyła 2,9 kg, nie mam doświaczenia ile powinna ważyć, może ktoś mi podpowie, ostatnio ma gorszy apetyt ale to zwalam na ruszjące się w pyszczku ząbki, jesteśmy najwyraźniej w trakcie wymiany,
głaski dla wszystkich kociastych :kotek:

: 26 gru 2011, 22:32
autor: adabellqa
witam
mój Stefan(BLH) ma 5 mies i 2 tyg i waży 1600g, bardzo się martwię bo nawet wet ostatnio zauważył że chyba coś jest nie tak...powiedziała że przez 2 tyg jak go nie widziała to wydaje jej się że kociak nie urósł i że to dziwne w jego wieku...ma rodowód, pani jak mi go sprzedawała rzeczywiście powiedziała że jest drobniejszy od brata... a Pani doktor powiedziała że to może być karłowatość przysadkowa!! modle się aby nie! kocham mojego Stefanka!! pomóżcie może macie jakieś doświadczenia...
Stefan je chętnie, dostaje RC kitten i mokre karmy, jest pogodny i chętny do zabawy.
ma teraz chore uszka i oczka więc leczymy się kropelkami i maściami :(

pozrawiam ada

: 26 gru 2011, 22:48
autor: Dorszka
Rzeczywiście Stefan jest malutki jak na swój wiek. Proszę sprawdzać wagę, żeby mieć pewność, że Stefan rośnie - wystarczy zwykła kuchenna waga, i porównanie co tydzień. Jeśli lekarz ma jakiś pomysł, dlaczego Stefanek nie rośnie, proszę mu pozwolić przeprowadzić odpowiednie badania - może trzeba podać hormon wzrostu? Nie wiem, czy u kotów stosuje się takie terapie. Proszę zdać się na lekarza w tej sprawie, bo waga jest faktycznie bardzo odbiegająca od normy - z takimi wagami wypuszczamy średnio trzymiesięczne kocięta.

Mam nadzieję, że lekarz opracuje jakąś strategię :kotek:

: 27 gru 2011, 14:25
autor: adabellqa
wyczytałam w internecie że właśnie w przypadku tej choroby podaje się jak piszesz hormon wzrostu, ale kociaki te żyją krótko około 4-5 lat :( Ja swojego Stefana mam z hodowli Lider w Gorzowie Wlkp....wydawała się ok, no ale ja się nie znam więc...ehhhh jutro idę do weta to zobaczymy co powie.
ściskam