Strona 45 z 723

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

: 12 gru 2012, 20:48
autor: yamaha
Ojej, Leosiu, szybciutko zdrowiej ! :kotek:
Beciu : ja tez dolaczam do "wielbicieli" nowego awatarka - slicznie wygladasz ! ;-))

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

: 12 gru 2012, 21:58
autor: margita
Trzymam kciuki za Leosia - aby szybko choróbsko uciekło ... <ok>
Trochę się przestraszyłam bo Izarka też ma takie suchacze brązowe i codziennie muszę jej te śpiochy czyścic ...
ale jak Danusia pisze ... oby nie były mokre ... to póki co chyba do veta nie pójdę ...

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

: 13 gru 2012, 08:39
autor: Molly
Zdrówka dla oczek :)
I nic się nie przejmuj w kwestii czy histeryzujesz czy nie, lepiej dmuchać na zimne. Poza tym mój vet uważa, że rzadko sie zdarza, żeby osoba, która ma zwierza się myliła, czasem to jest drobiazg, ale czasem okazuje się, że trzeba poważnie leczyć, ale niech sobie inni myślą co chcą - ja jestem na stanowisku - że trzeba reagować, bo te nasze kociaste nie potrafią się skarżyć i my musimy czuwać :)

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

: 13 gru 2012, 08:40
autor: Becia
Bardzo, bardzo dziękujemy za kciuki :-)
Te śpiochy Leosiowe były bardzo suche, ciężko je było usuwać. Zaniepokoiła mnie ich ilość. Ja je zeskrobywałam paznokciem chyba ze cztery, pięć razy w ciągu dnia. Poza tym oko nie było wilgotne, zaczerwienione. Miał badane oczka takimi bibułkami, to lewe oczko jest wręcz za suche. Boję się, że to jednak jest ta niedrożność.
Beciu : ja tez dolaczam do "wielbicieli" nowego awatarka - slicznie wygladasz ! ;-))
Yamaha, dziękuję <oops>

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

: 13 gru 2012, 08:46
autor: Becia
Molly pisze:Zdrówka dla oczek :)
I nic się nie przejmuj w kwestii czy histeryzujesz czy nie, lepiej dmuchać na zimne. Poza tym mój vet uważa, że rzadko sie zdarza, żeby osoba, która ma zwierza się myliła, czasem to jest drobiazg, ale czasem okazuje się, że trzeba poważnie leczyć, ale niech sobie inni myślą co chcą - ja jestem na stanowisku - że trzeba reagować, bo te nasze kociaste nie potrafią się skarżyć i my musimy czuwać :)

Molly, jestem dokładnie tego samego zdania. Znamy nasze zwierzęta i naprawdę wyczuwamy najmniejsze zmiany w ich samopoczuciu. Ja miałam tak na przykładzie mojej suni. Niby nic się nie działo a jednak mnie coś w niej niepokoiło. Trochę schudła. A potem się okazało, że Sara miała cukrzycę. Teraz daję jej zastrzyki z insuliny dwa razy dziennie i pies kwitnie. W końcu kto zna nasze zwierzęta lepiej jak nie my :-)

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

: 13 gru 2012, 09:44
autor: Danusia
Becia pisze: Molly, jestem dokładnie tego samego zdania. Znamy nasze zwierzęta i naprawdę wyczuwamy najmniejsze zmiany w ich samopoczuciu. Ja miałam tak na przykładzie mojej suni. Niby nic się nie działo a jednak mnie coś w niej niepokoiło. Trochę schudła. A potem się okazało, że Sara miała cukrzycę. Teraz daję jej zastrzyki z insuliny dwa razy dziennie i pies kwitnie. W końcu kto zna nasze zwierzęta lepiej jak nie my :-)

:kiss: :hug: <serce> :kwiatek:

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

: 13 gru 2012, 10:08
autor: Agnes
Becia pisze:
Molly pisze: W końcu kto zna nasze zwierzęta lepiej jak nie my :-)
dobrze powiedziane :-) :kiss:
mam nadzieje, że oczkowe problemy szybko się skończą :kotek:

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

: 13 gru 2012, 19:55
autor: asiak
Trzymam kciuki za oczęta <ok>

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

: 13 gru 2012, 20:00
autor: margita
Becia pisze:Bardzo, bardzo dziękujemy za kciuki :-)
Te śpiochy Leosiowe były bardzo suche, ciężko je było usuwać. Zaniepokoiła mnie ich ilość. Ja je zeskrobywałam paznokciem chyba ze cztery, pięć razy w ciągu dnia. Poza tym oko nie było wilgotne, zaczerwienione. Miał badane oczka takimi bibułkami, to lewe oczko jest wręcz za suche. Boję się, że to jednak jest ta niedrożność.
hm ... ja to robię Izar 2 x dziennie i też mnie to niepokoi ... Bronusiowi prawie w ogóle ...
chyba też przy okazji veta zapytam Beciu ...
pisz na bieżąco co z oczkami ... oby szybko się polepszyło ... <ok>

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

: 14 gru 2012, 11:31
autor: Agnes
jak oczęta się dzisiaj mają? :kotek: