Re: Pyza
: 25 cze 2014, 08:38
No to dobrze, ze Pyzunia przyszla! <zakochana>
Toc bylabys sie prawie spoznila do roboty <rotfl>
Toc bylabys sie prawie spoznila do roboty <rotfl>
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Kochana Pyzula <zakochana>PyzowePany pisze:JNo więc uczyniłam, co trzeba, kołdra do góry, Pyza pod niąZwinęła się w precel i zasnęła <zakochana> Ale zanim zasnęła okazało się, że zasłużyłam na polizanie w łokieć <lol> <oops>
Co za widokPyzowePany pisze:Pyza ma depresję kubraczkową <shock> <shock> <shock>
Opisaliśmy naszej pani wet jej zachowanie i okazało się, że to typowy przykład kota, który cierpi na depresje <strach>
Nie powiem, dla mnie objawy są bardzo "przyjemne". Po tym, jak już załaduje się na moje kolana, Pyza przybiera postać huby drzewnej i leży w takiej pozycji GODZINAMI <shock> <tańczy>
..................