Strona 45 z 89

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 08 lut 2016, 17:05
autor: Danusia
Obłędne słodziaki <zakochana> <zakochana> kompletnie ich nie rozróżniam <lol> pięknoty dwa <serce> <serce> :kotek: :kotek:

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 08 lut 2016, 19:25
autor: Natashas
Przepięknie Gucio wygląda na nowym mebelku :ok:

Oczka śliczne <zakochana> duże, okrągłe i nie widać, żeby gdzieś tam jakieś leciało <mrgreen>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 09 lut 2016, 09:18
autor: oleena
Natashas pisze:Przepięknie Gucio wygląda na nowym mebelku :ok:

Oczka śliczne <zakochana> duże, okrągłe i nie widać, żeby gdzieś tam jakieś leciało <mrgreen>
Prawe troszkę leci, choć jakby niej niż na początku, gdy Gucci u nas zamieszkał. Na tych zdjęciach chyba akurat trzymał oczko w ryzach <mrgreen>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 09 lut 2016, 11:29
autor: Kamila
Przystojnaik Gucci jest zadowolony, bo teraz to on jeden jest panem tego domostwa, nie musi się dzielić wpływami z braciszkiem <lol>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 09 lut 2016, 15:42
autor: oleena
Kamila pisze:Przystojnaik Gucci jest zadowolony, bo teraz to on jeden jest panem tego domostwa, nie musi się dzielić wpływami z braciszkiem <lol>
O tak! <mrgreen> I nie jest już taki stłamszony przez Oscarka, który zawsze biegł żeby go głaskać jak tylko zauważył, że właśnie Gucci jest głaskany <diabeł>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 09 lut 2016, 15:57
autor: anex
Ojej, Oleenko, nie wiem, jak to się stało, że ja wchodząc na Twój wątek nie zauważyłam, że Oscar hasa po innym domu od jakiegoś czasu. Chyba czytałam wiadomości MOCNO wybiórczo <roll>

W każdym razie - po pierwsze dużo siły w związku z syt. osobistą, z pewnością wszyscy dacie sobie radę, by przejść najtrudniejszy okres :kiss:, po drugie - chyba tego też się nie dopatrzyłam - Oscar u Twojego taty to już tak na stałe? :) I po trzecie - Guciu, ajlowju :D

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 09 lut 2016, 22:39
autor: oleena
anex pisze:Ojej, Oleenko, nie wiem, jak to się stało, że ja wchodząc na Twój wątek nie zauważyłam, że Oscar hasa po innym domu od jakiegoś czasu. Chyba czytałam wiadomości MOCNO wybiórczo <roll>

W każdym razie - po pierwsze dużo siły w związku z syt. osobistą, z pewnością wszyscy dacie sobie radę, by przejść najtrudniejszy okres :kiss:, po drugie - chyba tego też się nie dopatrzyłam - Oscar u Twojego taty to już tak na stałe? :) I po trzecie - Guciu, ajlowju :D
Tak, trochę się u nas pozmieniało...Dziękuję za ciepłe słowa i wsparcie :kwiatek: Ja też nie jestem na bieżąco, bo nic nie wiedziałam o przystojniaku Yabu!!! <zakochana> Jest po prostu cudny! <serce>
A Oscarek raczej zostanie u mojego taty na stałe, bo świetnie się razem dogadują i tato już chyba nie za bardzo wyobraża sobie domu bez Oscara :) A jak słyszę, że Oscar nie zaśnie dopóki nie położy łebka na ręce taty, to po prostu się rozpływam i dziwię jednocześnie <ok> Właściwie to jestem po prostu zazdrosna, bo Oscar nie okazywał mi i mężowi aż tyle miłości :hammer:

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 10 lut 2016, 11:40
autor: Kamiko
Taka jestem szczęśliwa z wieści od Oscara , pozdrów koniecznie tatę jak pojedziesz i powiedz , że kocia mafia forumowa serdecznie go pozdrawia :-)

Guciu wszyscy w Mazurii zazdroszczą Ci nowego drapaczka , szczęściarzu :kotek:

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 10 lut 2016, 11:43
autor: MoniQ
Fajnie, że panowie się tak wspaniale odnaleźli :ok: :ok:
Tak jak napisała Becia, nic nie dzieje się bez przyczyny.... <serce>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 10 lut 2016, 12:09
autor: oleena
Kamiko pisze:Taka jestem szczęśliwa z wieści od Oscara , pozdrów koniecznie tatę jak pojedziesz i powiedz , że kocia mafia forumowa serdecznie go pozdrawia :-)

Guciu wszyscy w Mazurii zazdroszczą Ci nowego drapaczka , szczęściarzu :kotek:
Dziękuję :roza: Pozdrowię na pewno i postaram się zrobić przy okazji nowe fotki Oscarkowi, bo tato codziennie go czesze, więc pewnie wygląda jeszcze ładniej niż wcześniej :)