Strona 45 z 137

Re: Żwirek

: 16 kwie 2013, 12:09
autor: bahi
Koleżanki astmatyczki powiedzcie jak sobie z GG radzicie? U nas się on pyli i ten zapach czuć bardzooo. Ale czy to mogło aż tak bardzo wpłynąć na moje płuca, że mam jakieś zaostrzenie choróbska, czy to po prostu może być z winy wiosny :-/////

Re: Żwirek

: 16 kwie 2013, 12:13
autor: Miss_Monroe
Ja mam astmę i muszę powiedzieć, ze GG dla mnie nie pyli mocno i nie mam żadnych problemów z oddychaniem. Gorzej bylo dla mnie jak mialam CBE+ , nie dość, ze dostałam po pewnym czasie przez zwirek strasznego uczulenia na rękach ( przez to wlasnie zdecydowalam sie po namowach kotku na zmiane na GG) to jeszcze kichalam po jego zmianie niemiłosiernie.
Natomiast pamietam, ze jak Bentley do mnie przyjechał to na szybko kupiłam w sklepie stacjonarnym zoologicznym zwirek betonitowy (nie pamietam jakiej firmy w dodatku nie miałam żadnego pojęcia o zwirkach) i przy jego wsypywaniu pylil koszmarnie. Maz przejął za mnie sprzątanie kuwety a pózniej od razu zdecydowałam sie na CBE+ , bo byłam pewna, ze wszystkie zwirki betonitowe bedą u nie wywoływać takie duszności. Dodatkowo ten zwirek ze sklepu nie zbrylal jak GG, tylko w kuwecie powstawało dosłownie bagno <shock>

Re: Żwirek

: 16 kwie 2013, 19:37
autor: asiek
Ja kupuję GG Master ten z silikonem(wiśniowe opakowanie) i nie uważam żeby silnie pachniał. Nie miałam innych więc porównania brak. Nikuś jest pracowity w kuwecie i wszystko zasypuje,więc łapki są zawsze suche.Feliks-leniwa ciapa czasem "pieczętuje".
Sonia a próbowałaś wypełnić kuwetę nowym żwirkiem a na górę ciut starego nasypać?

Re: Żwirek

: 17 kwie 2013, 09:41
autor: Joanna P.
U mnie - po pierwszej nocy z GG - sytuacja wygląda tak: z kuwety z CBE+ sprzątałam qupala Gucia, a z kuwety z GG siuśki Gucia i Moo Moo. Zobaczymy jak będzie dalej :-)

Re: Żwirek

: 29 kwie 2013, 20:08
autor: Sonia
Pragnę donieść, że od kilku dni mamy już tylko GG. Tamiś już się przyzwyczaił.
Nie wiem, czy u Was też tak jest, ale u mnie zauważyłam, że oba koty sikają mniejsze kulki, ale za to częściej. To chyba dobrze.
Jedynie zastanawia mnie czy to, że ten żwirek jest taki pachnący, to czy jest on bezpieczny w przypadku zjedzenia go? Raz widziałam, że Tami przy sikaniu usiadł sobie za nisko i przylepiło mu się trochę mokrego żwirku do futerka i jak się mył to trochę dziwne miny robił i jęzorem majtał. Pewnie smakowało mu to jak mydło :mimbla:

Re: Żwirek

: 29 kwie 2013, 20:45
autor: Danusia
W mordkę jeża <strach> no to jest powód dla którego Kolorek cały czas na żwirku CBE+ jedzie.
On jest degustator i wszystko musi spróbować <strach> jak się kiedyś nalizał sylikonowego żwirku to sie tak pienił <shock> ,że w panikę wpadłyśmy i zwirek poleciał do kosza.

Zresztą im dłużej Kala ma GG tym więcej widzę minusów i też tym bardziej mam rozdarte żwirkiem serce <lol> ,oba maja chwilowo zapasy ale na co zdecydujemy sie jeszcze nie wiem :((((

Re: Żwirek

: 29 kwie 2013, 21:59
autor: Joanna P.
Dziewczyny, rozumiem Was doskonale :-) U mnie do tej pory stoją 2 kuwety i miśki zdecydowanie wybierają GG, chociaż CBE+ też nie pozostaje zupełnie czysty ...
A ja ... chyba wrócę do CBE+, ponieważ:
1. bardziej podoba mi się sprzątanie bezpośrednio do toalety
2. GG jak dla mnie zbyt mocno pachnie i mocniej pyli

Pozostaje mi tylko "poważna rozmowa" z Moofinkiem i Guciem i odpowiednie argumenty <mrgreen> Ale moje chłopaki są grzeczne i kochane i na pewno CBE+ też będzie OK, skoro Pańcia tak mówi ;-))

Re: Żwirek

: 30 kwie 2013, 07:45
autor: tymabri
A ja zauwazylam od poprzedniego wora CBE+ ze bardziej sie nosi po domu... kiedys mialam zwirek tylko przy kuwecie, teraz potrafie miec 3pioetra wyzej <shock> nie musze mowic jak bardzo jest to irytujace... nie wiem, chyba jest na oko drobniejszy...

czy tez tak macie? a moze powinnam wrocic do mniejszych workow?

Re: Żwirek

: 05 maja 2013, 11:25
autor: Fili_B
<shock>
ponieważ znalazłam w fajnej cenie Orijena w promocji w 1sklepie, a nie chciałam dopłacać do przesyłki - domówiłam też żwirek- ale jedyny który znałam to był ... Benek... <hm>
coś mi się kojarzyło, że jak go kiedyś użyłam do kuwety nie było źle...
był w dobrej cenie, więc zamówiłam...pakiet 20kg za 49zł :mdleje: niestety w tej cenie był tylko lawędowy wię ten zamówiłam...

i :mimbla:
tragedia!!!
Chicka (coco) nie zmieniła dietki, nadal na suchym + mięsko -ale baaardzo mało, bo nie chce jeść, nawet mokrego ostatnio nie dostawała, a z kuwety smrodek roznosi się po całym domu :mdleje:
widzę ogromną różnicę na niekorzyść Benka <kciukwdół>
niby zbryla, ale jak mała nasiusia przy krawędziach kuwety to tam się rozmawuje wszysko, kupy nie obklejone dokładnie...
mało się nosi, jedyny plus, lawenda paskudnie 'pachnie'...
<suchy>

Re: Żwirek

: 07 maja 2013, 09:00
autor: alillah
Ja jadę na GG (pudrowym) już trzeci tydzień i jestem bardzo zadowolona. Bardzo wydajny, doskonale się zbryla, po dwóch tygodniach żwirek był naprawdę całkiem okej, do tego stopnia, że po umyciu kuwety wsypałam go z powrotem, dosypując tylko nowego :)

A i wreszcie zlikwidowałam smród w mieszkaniu. Niestety to drewniany żwirek był jego źródłem, może po prostu wchodził w jakąś reakcję z naturalnym zapachem mieszkania, nie wiem, ale teraz nie śmierdzi :)