Moje słoneczko pod opieką tatusia jest bardzo grzeczne. Śpi aż budzik nie zadzwoni cała noc nie miauka i pięknie zjada co dostanie do miseczek.
Cieszy się jak przychodzę, ale tak bez przesady pobawimy się, dosypię chrupek, pozmieniam wodę ... i wyczyszczę kuwetę. Bo Karmelek z grubszą potrzebą czeka na mnie
Już w niedzielę wracam do domu
Chociaż teraz po tym tygodniu to pewnie będę za Dosia tęsknić .
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 lut 2018, 14:24
autor: yamaha
Nie mow Tosi, bo zaraz WAS na adopcje psiaka namowi
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 lut 2018, 16:39
autor: elwiska3
Czeka na powrót Tosi i wspólne odrabianie lekcji i wylegiwanie na plecaku
IMG_1741.JPG
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 lut 2018, 17:25
autor: yamaha
Albo podrywa Ksiezniczke z rozowego domku
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 08 lut 2018, 17:59
autor: elwiska3
yamaha pisze: ↑08 lut 2018, 17:25
Albo podrywa Ksiezniczke z rozowego domku
Domek to wg Tosi "pamiątka z dzieciństwa " ... obecnie mieszkają w nim błyszczyki