Strona 450 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

: 14 mar 2015, 07:59
autor: yamaha
Audrey, historyjki kociej zadnej daaawno nie bylo, ani listu zadnego <roll> <roll> <roll>

Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

: 14 mar 2015, 08:29
autor: margita
Baxterku ... ale piękne towarzystwo Ci się trafiło ... <mrgreen>
dawno mnie u Was nie było ... a tu taka kocia męska piękność ... cudne pysio, cudne ... <serce> <serce> <serce> <serce>
miziaki dla Was .... :kotek: :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

: 14 mar 2015, 12:20
autor: Fusiu
To prawda.. Bax nie pisze już do Sołtysa :hidden:

dobrze,ze chociaż jeszcze czasem przez FB się odezwie.. <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

: 14 mar 2015, 19:53
autor: Audrey
Hej ciocie. U nas wszystko w porządku. Duża jest chora i mówi, że strasznie boli ją gardło. Cokolwiek to znaczy, jedno wiem na pewno. To nie je pójdę tym razem do gościa w ubranku w pieski i kotki. Dużą chyba czeka wizyta u ludziowego doktora. I to już niebawem.
A my, przedstawiciele gatunku cattusowego mamy się dobrze.
Czasem ta mała Pirania mnie jeszcze wkurzy. I zdarzy mi się ją pogonić, ale zaraz słyszę na głową lamenty, że tak nie wolno. Więc chyba czas wyluzować. Łazi to małe białe za mną. Nie można spokojnie pogapić się nawet na ptaszki za oknem. No mówię Wam. Skaranie boskie.
Z drugiej strony jest się z kim poganiać. Wczoraj blondyna padła przed TV, więc mogliśmy urządzić sobie gonitwy. Nawet nasze osiem łapek przebiegających po niej nie było w stanie jej obudzić. Tak, tak, wiem... gardło ją boli.
Rozpieszcza nas niesamowicie. Dostajemy dużo prezentów.
Dostaliśmy już: nowe miejscówki z wypasionymi poduchami, nowy domek, nowe piórko teleskopowe i nową torbę transportową. Pojawiły się też nowe puszeczki i saszetki. A Duża dziś zachrypiała, że jutro polowanie na rondle dla kotów, cokolwiek to znaczy. Wiem, wiem, skromnością nie grzeszę. No cóż chwalipięta jestem i już. Urocze ze mnie kocisko, prawda?
Ale do rzeczy... Jest jakaś korzyść z obecności tego małego, tfu... już nie takiego małego, trochę mu się urosło.
No to wracam do drzemki.
Całusy dla wszystkich cioć ode mnie i Heko.

Dziubul



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

: 14 mar 2015, 20:00
autor: elwiska3
<zakochana> <zakochana> <zakochana> ach i och <serce> <serce> <serce>
jacy oni piękni i zaprzyjaźnieni :kotek: :kotek:

Aniu zdrówka <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

: 14 mar 2015, 20:06
autor: Fusiu
Wspaniali są. Mają u Ciebie jak w niebie!

Ale mały urósł! Niesamowite.. Oj Baxterku, miej się na baczności <lol>

Zdrowiej Aniu. Choć myślę, że z takimi opiekunami to nawet choroba nie taka straszna <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

: 14 mar 2015, 20:09
autor: Audrey
Ból gardła jest okopmy. :-(
Właśnie siedzę pod kocem i włączyłam sobie dokument o NY.

Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

: 14 mar 2015, 22:51
autor: nmin
Ależ oni piękni... Przez te Wasze koty mam coraz większą ochotę na to, by w moim domu pojawił się kiedyś ragdoll <lol>

Zdrowiej :hug: Co się dzieje? Grypa, angina? Pamiętam, jak miałam mononukleozę (swoją drogą zdiagnozowaną jako anginę ropną), przez pierwsze dni nawet spać nie mogłam, bo budził mnie ból powodowany przełykaniem śliny przez sen :-/////

Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

: 15 mar 2015, 08:09
autor: yamaha
O raaaaaaaaaaaaaaany <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Àle cudnie ! <serce>

Pirania straszliwie urosla <shock>
Kiedy to zlecialo ?

Zabawa w pudelku jakas taka leniwa mi sie zdaje <lol> <lol>

A Ty zdrowiej, wiosna idzie, szkoda czasu na chorowanie <ok> <ok> <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

: 15 mar 2015, 14:49
autor: Aleex
To prawda, popatrzyłam na zdjęcia Maluszka i zdumiało mnie to, jak szybko urósł. <shock>

Pięknych masz chłopaków, Aniu :kotek: :kotek: :kotek:

U mnie tego Hugo leży wśród książek, ale bez podusi, bo nie lubi miękkich podłoży :)