Strona 46 z 211
: 05 lis 2012, 11:27
autor: yamaha
Oj Molly
Nic sie nie martw, zle dni na pewno szybko mina.
A ja Ci pozniej tez pomoge znalezc jakiegos <diabeł>, jak juz bedziecie gotowi <mrgreen>
: 05 lis 2012, 12:22
autor: Molly
Ja już jestem gotowa i Tż też, tak mu przykro było, że się plany pokrzyżowały, on do Iseny już chciał jechać, ale nie możemy teraz. Wiadomo o co chodzi - ciężkie czasy, a Efikowy trzeba nowy drapak fudnąć... na wszelki wypadek zrobimy taki na dwa koty <gwiżdże>
: 05 lis 2012, 12:30
autor: SHEszunia
Ja jestem dobrej myśli, a i że u nas było teraz nieciekawie to nasz Edu musiał zaczekać. Drapak właśnie też musieliśmy wymienić i też Nas to trochę pogrążyło. Skumulowało nam się sporo: urosziny TŻta, urodziny Nastuni, Wszystkich Świętych, drapak...
Trzymam kciuki za szybką stabilizację i obyście czarnulka/-kę jak najszybciej odnaleźli

: 05 lis 2012, 13:47
autor: Sonia
Na pewno w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu znajdzie się dla Ciebie przeznaczone Ci kocię <ok>
: 05 lis 2012, 14:51
autor: Becia
Najważniejsze, że wspólna decyzja zapadła a reszta to tylko kwestia czasu. Będzie

: 07 lis 2012, 11:54
autor: yamaha
Zeby nie zasmiecac watku hodowcy, przenosze sie tutaj.
(nie zebym myslala, ze tutaj "moge zasmiecac" <lol> , po prostu to jest watek Molly

)
Molly pisze: postanowiłam, że najdalej do gwiazdki, choćbym miała nie jeść będę mieć czarnego maluszka lub maluszkę...
Rety, to ile Ty musisz zjadac dziennie, zeby "wstrzymanie sie z jedzeniem przez miesiac" starczylo na kota <lol>
To tak zeby Cie rozsmieszyc, Molly
Zobaczysz, i dla Ciebie znajdzie sie czarnulek jakis juz niebawem ...
: 07 lis 2012, 12:52
autor: Molly
Yamaha, wiem, że nie wyglądam ale zjadam sporo

Na pół kota by było <lol> <lol> <lol>
A drugie pół z butów do których mam słabość i zrezygnowałabym z prezentu i Mikołajowego i gwiazdkowego <oops>
Oznajmiłam właśnie w hodowli Isena, że czekam na ich kociaczki , przez tą małą czarną Silithię już nie chcę kota z innej hodowli... ale człowiek jest głupol
Choć boję się, że jak Effy skończy rok to trudniej będzie dokocić się niż teraz jak jeszcze lubi brykać i towarzysz do zabawy byłby idealny ... wszystko trzeba przemyśleć dobrze
: 07 lis 2012, 17:00
autor: yamaha
Ah, juz po sprawie, bo <diabeł> <diabeł> z Iseny sprzedane, ale tak sobie "pogdybac" mozna... : jesli kotek ma byc przed koncem roku, to trzeba bylo po prostu sprobowac z Ula sie "dogadac", oczywiscie ja za nikogo decyzji nie podejmuje, ale moze mozna bylo jakis kompromis znalezc... I Syli miec w listopadzie w domu ... <gwiżdże>
Dobra, juz nic nie mowie, bo sie rozzloscisz.... <mrgreen>
: 07 lis 2012, 17:00
autor: yamaha
Molly pisze: z butów do których mam słabość
jakie to ?
: 07 lis 2012, 17:10
autor: SHEszunia
yamaha pisze:Ah, juz po sprawie, bo <diabeł> <diabeł> z Iseny sprzedane, ale tak sobie "pogdybac" mozna... : jesli kotek ma byc przed koncem roku, to trzeba bylo po prostu sprobowac z Ula sie "dogadac", oczywiscie ja za nikogo decyzji nie podejmuje, ale moze mozna bylo jakis kompromis znalezc... I Syli miec w listopadzie w domu ... <gwiżdże>
Dobra, juz nic nie mowie, bo sie rozzloscisz.... <mrgreen>
Haha ale Ty kombinatorka jestes <rotfl>