Strona 46 z 145
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 30 sty 2014, 20:50
autor: agnieszka9008
Poradźcie coś...liczę na Was...

Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 30 sty 2014, 21:06
autor: Aga L.
Nie oszukuj się, przecież już podjęłaś decyzję, Tobie to zajmuje minutę <lol> na pocieszenie dodam, że ja też chwilowo mieszkam na 38 m z pięcioma kotami bo u syna kładą parkiet więc się wprowadził ze swoimi dwoma brytyjczykami. Jak dla mnie mogliby (no, może bardziej mam na myśli jego kocury :-> ) zostać ze mną na stałe <gwiżdże> A tak na poważnie, dajesz radę z czterema kotami to i piątego chwile przechowasz, szczególnie jeśli koleżanka naprawdę nie ma co z nim zrobić.
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 30 sty 2014, 21:09
autor: agnieszka9008
Aga L. pisze:Nie oszukuj się, przecież już podjęłaś decyzję, Tobie to zajmuje minutę <lol> na pocieszenie dodam, że ja też chwilowo mieszkam na 38 m z pięcioma kotami bo u syna kładą parkiet więc się wprowadził ze swoimi dwoma brytyjczykami. Jak dla mnie mogliby (no, może bardziej mam na myśli jego kocury :-> ) zostać ze mną na stałe <gwiżdże> A tak na poważnie, dajesz radę z czterema kotami to i piątego chwile przechowasz, szczególnie jeśli koleżanka naprawdę nie ma co z nim zrobić.
No właśnie nie ma ,bo jej chłopak jest z pomorza,i tam ma rodzine,a jej mamy ma wilczura i nie chce się zgodzic na kota...sama nie wiem,naprawde to nie jest taka łatwa decyzja...
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 30 sty 2014, 21:21
autor: Julcik
Z tego co pamietam to nie masz zbyt duzego mieszkania, a 5 kot to jest kolejne kilka m2 mniej dla rezydentow. Kolejna kuweta itp.
No i wiadomo, koty w 4 moga sie tolerowac, ale moze sie okazac, ze przy 5 jest juz o jednego za duzo.
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 30 sty 2014, 21:23
autor: Izabela AD
....i decyzja podjęta <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <ok>
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 30 sty 2014, 21:25
autor: agnieszka9008
Julcik pisze:Z tego co pamietam to nie masz zbyt duzego mieszkania, a 5 kot to jest kolejne kilka m2 mniej dla rezydentow. Kolejna kuweta itp.
No i wiadomo, koty w 4 moga sie tolerowac, ale moze sie okazac, ze przy 5 jest juz o jednego za duzo.
Właśnie,mamy nieco ponad 60m2...W tym jeden pokój jest pusty bez mebli,tylko drapaki,i miejsca do zabaw (około 24m2) kuwety mamy 4...2 w łazience , i dwie w kocim pokoju...
Waham się,tylko jak odmówić komuś kogo zna się 25 lat...ciężko;/
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 30 sty 2014, 21:28
autor: Julcik
To jest bardzo trudna i odpowiedzialna decyzja.
Trzymam kciuki <ok>
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 30 sty 2014, 21:30
autor: agnieszka9008
Julcik pisze:To jest bardzo trudna i odpowiedzialna decyzja.
Trzymam kciuki <ok>
Tak i wygląda na to,że będę musiała ją sama podjąć,a teraz jeszcze się dobiłam ,że przecież przez 3 miesiące mogę się przyzwyczaic,i jak przyjdzie czas rozłąki to będę buczec...
chyba jednak się nie podejme tego wyzwania...
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 30 sty 2014, 21:31
autor: MoniQ
Trudna decyzja, nie wiem czy bym się zdecydowała...
Ale kotka szkoda, jakby miał siedzieć całymi dniami sam w domu....
Trzymam kciuki <ok>
Re: Tunio, Gucio, Edi, Lili, [*]Moli[*]
: 30 sty 2014, 21:48
autor: agnieszka9008
Podjęłam decyzję ...i nie zdecyduję się...
Po pierwsze gdybym się zgodziła,zafundowałabym swoim kociastym mega stresa,a ze stresem wiąże się spadek odporności= choroby...bo to jednak nowy domownik
po drugie jest to ogromna odpowiedzialność
trudno...