Hej dziewczynki! Chwile Nas nie było , trzeba było nadgonić robotę i dużo wyjazdów

Jak się ma Nasza mała bohaterka??

Wspaniale, kupiliśmy lepszej jakości karmę i mokrą i suchą by mogła nabrać te zgubione pół kilo podczas naszych " jelitkowych przygód" i dzisiaj już przekroczyłyśmy 2,5 kg <tańczy> także cieszę się, że waga idzie do przodu

Kicia wróciła do szaleństw i zabaw i gdyby nie wygolona łapka i brzuś, które już ładnie odrastają to nikt by nawet się nie domyślił co przeszliśmy i że jeszcze 2 tygodnie temu nie było wiadomo czy kot przeżyję

Ja i Tż się ogromnie cieszymy, że kicia jest kontaktowa, mogłaby się bawić po całych dniach. Jedyny problem jaki mamy to jej gryzienie. Po prawie miesięcznej przerwie w zabawach kicia zaczęła traktować absolutnie wszystko jak zachęta do zabawy. Najpierw były nogi - ale udało się i już robi to sporadycznie. Teraz walczymy z rękami, bo każdy wykonany ruch powoduje że ona już się czai do zabawy. Radzimy sobie, dokupiliśmy zabawki i jest lepiej. Wiadomo wszystko wymaga czasu

Przeczesaliśmy forum i wiemy co mamy robić :>
A teraz kiciulka - ostatnio ulubionym miejscem jest okno

Ulubione miejscówki :
Nr 1 - murek z którego widać wszystkie pomieszczenia

Okno
