Strona 46 z 67
Re: Milton
: 09 lis 2015, 07:43
autor: Sonia
Trzymam mocno kciuki za Miltonka <ok> <ok> <ok> <ok>
Będzie dobrze

Re: Milton
: 09 lis 2015, 10:13
autor: beev
jak tam maluszek? <ok>
Re: Milton
: 09 lis 2015, 10:19
autor: MoniQ
Kciuki! <ok> Będzie dobrze
Już po wszystkiem?

Re: Milton
: 09 lis 2015, 10:43
autor: Fusiu
Tak. Właśnie dzwonił wet, że Miltonek już podnosi lekko główkę. Mama chodzi po pustym domu i tylko wzdycha,że teraz Miluś by dostał masełko, a teraz to by był w rozecie... <lol> no to się nazywa miłość
Pobraliśmy też krew tak profilaktycznie aby zobaczyć, czy wszystko w porządku. Wyniki będą około 2, wtedy też możemy wstępnie odebrać Mimusia.
Dziękujemy za kciuki. Najgorsze już za nami <ok>
Będę informować jak już będziemy bezpiecznie w domu

Re: Milton
: 09 lis 2015, 10:46
autor: asiak
Jak podnosi już łepetynkę, to dobrze

Re: Milton
: 09 lis 2015, 11:01
autor: elsa
Miltonku, ale ty masz kitę!!! <serce> Żadne klejnoty do ozdoby nie są ci potrzebne, ogon robi wszystko <mrgreen> <zakochana>
Kciukasy za zabieg, będzie dobrze! <serce>
Re: Milton
: 09 lis 2015, 11:20
autor: Beate
Re: Milton
: 09 lis 2015, 11:50
autor: DorotaN
Dziękuję za kciuki i wsparcie. Odetchnę z ulgą gdy już będzie w domu <oops> <oops>
Miltonek był bardzo dzielny. Tylko w nocy czekał na kolację i nie mógł zrozumieć,że ma iść spać <lol>
<serce> <serce> <serce>
Jeszcze z 2-3 godzinki czekania i jadę po niego <tańczy>
Re: Milton
: 09 lis 2015, 19:11
autor: asiak
I jak czuje się Miltonek?
Re: Milton
: 09 lis 2015, 19:59
autor: Fusiu
Milton bardzo dzielny. Odebrałyśmy go około 14.
Od razu chciał na ręce do mojej mamy. Bez tego strasznie rozpoczał.
W domu powolutku całkowicie pozbył się chwiejnego kroku.. Teraz śpi brzuchem do góry <zakochana>
Wyniki badania krwii super. Bardzo się cieszę, że mamy to już za sobą <ok>
Dziękujemy za wsparcie. Mama nie pisze bo leży obok Milusia <lol> żeby czuł się bezpiecznie
