Strona 46 z 93

Re: Koko i Niunia

: 10 sty 2017, 01:06
autor: sandra
Oj te złe zegary tak maja, ze hipnotyzują i człowiek nawet nie wie, kiedy zasypia :-D
A dostało sie biednemu odkurzaczowi :-D
Niuniu, nie chce Cie martwić.... ale Baba Jaga tylko udawała, ze spi, bo wiedziala ile ma na sumieniu i wolała uniknąć tej miłej rozmowy :haha:

Re: Koko i Niunia

: 10 sty 2017, 20:46
autor: PyzowePany
yamaha pisze:
BabaJaga pisze:
- No to ja w odwecie bombę biorę…
Obrazek

… i podrzucę ją, gdzie trzeba.
Obrazek
<santa1>

:haha: :haha: :haha: Jak to pozory moga mylic : niby blondyna i z niebieskimi oczami, a tu prosze <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>

o mam nadzieję, że ta bomba to gdzieś w ścisłej okolicy Sejmu trafiła i ktregoś dnia wybuchnie <rotfl> <rotfl> <rotfl>

(kurde, jak to kiedyś ABW przeczyta to nieźle będę miała pozamiatane <strach> :mimbla: obym trafiłą do jednej celi z Niunią <lol> )

Re: Koko i Niunia

: 18 sty 2017, 09:10
autor: joakar
ale u Was wesoło <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Koko i Niunia

: 27 sty 2017, 20:37
autor: BabaJaga
Kula-śmieciula

- I kto tu znowu tak naśmiecił na tym stole?! :-/////
Obrazek

- Aaaa… To nasza koleżanka Kula-smakula tak niechlujnie się zachowuje. Ale już po niej sprzątam. Mlask, mlask! <lol> <lol> <lol> :->
Obrazek

- Ożeszty! Grrrr…
Obrazek

Re: Koko i Niunia

: 28 sty 2017, 10:35
autor: Luinloth
<lol> <lol> <lol>
My też mieliśmy taką kulę, bo raz ją dawali w prezencie, ale utknęła w jakiejś czarnej dziurze i słuch po niej zaginął <hm>

Re: Koko i Niunia

: 28 sty 2017, 11:45
autor: fado123
<lol> no mój donek też czasem coś posprząta ,ale rzadko mu się to zdarza <roll>

Re: Koko i Niunia

: 28 sty 2017, 14:49
autor: Kamila
No to bardzo ładnie, że kotki sprzątają po sobie :kotek: :kotek: . U mnie Liluch pożera kulki ze swoich włosów, które ja np. ściągnę ze stołu, zroluję i nie wyrzuce od razu do śmieci. Muszę się z tym pilnować <lol> <lol>

Re: Koko i Niunia

: 28 sty 2017, 20:43
autor: manita
<rotfl>

Re: Koko i Niunia

: 28 sty 2017, 20:49
autor: BabaJaga
No tak. Nasze koty rzeczywiście sprzątają z ogromnym zacięciem, ale niestety, nie wszystko. Tylko to, co wyleci ze smakuli albo to, co jest ukryte w tzw. kocich łamigłówkach. Żaden okruszek nie ma szans być wciągniętym przez odkurzacz. :-D Stąd Niunia na ostatnim zdjęciu taka wkurzona, bo w porę nie zaskoczyła, że ten paproszek na stole, to właśnie smaczek. Koko tym razem był szybszy <rotfl>

Żebractwo o smaczki stało się już naszym porannym rytuałem. Ja popijam sobie poranną kawusię, a dwójka żebraków już siedzi przy zagadce i takimi błogimi spojrzeniami domaga się napełnienia jej smaczkami. <mrgreen> Kiedyś muszę Wam pokazać, jakie cwane podchody przy tym się rozgrywają. :-D

Re: Koko i Niunia

: 28 sty 2017, 21:06
autor: Becia
Wyobrażam sobie jacy muszą być pocieszni <mrgreen>