Strona 454 z 723

Re: Ich troje

: 22 lis 2014, 01:07
autor: Hebe
Zdrówka :kotek: Oby szybciutko przeszło :ok:

Re: Ich troje

: 22 lis 2014, 16:01
autor: Becia
Dorszka pisze:Z Fibrą tak, jak mówi Magda, poczekać. W ogóle nie jestem przekonana czy jest potrzebna, jeśli Boguś ma regularne wypróżnienia.
Tą Fibrę chcę podawać profilaktycznie, raz w tygodniu garstkę, zamiast pasty odkłaczającej. U całej trójki podanie pasty to udręka. Tabletki pięknie łykają a z pastą jest horror :-/////

Kochane Ciocie, melduję, że u Bogusia wszystko w porządku. Żadnych przykrych niespodzianek w kuwecie <tańczy> Dziękujemy za wasze kciuki :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Ich troje

: 22 lis 2014, 16:06
autor: Beate
<tańczy> <tańczy> <tańczy> :kotek:

Re: Ich troje

: 22 lis 2014, 16:12
autor: AgnieszkaP
Beciu, ja podaję Bezo-pet strzykawką prosto do pyszczka. Moment i po sprawie, polecam ten sposób :-)

Re: Ich troje

: 22 lis 2014, 16:14
autor: Becia
Agnieszko, ja też tak robię. Ale te małpy tym plują, mimo, że dosyć głęboko tą strzykawkę wsadzam <zły>

Re: Ich troje

: 22 lis 2014, 17:00
autor: Kasik
Ja podaję Tysonowi raz w tygodniu małą garstke Fibre bo on Bezo-peta nie lubi i ma skłonność do zbyt twardych kupek i zaparć. Po Fibre kupka jest większa u niego, ale kłakow tam nie widać <gwiżdże>
Super, że z Bogusiem dobrze <ok>

Re: Ich troje

: 22 lis 2014, 17:09
autor: Betuś
Bogusiu, trzymam kciuki za Twoje zdrowie i oby nie było to nic poważnego <ok>

Re: Ich troje

: 22 lis 2014, 17:19
autor: AgnieszkaP
Becia pisze:Agnieszko, ja też tak robię. Ale te małpy tym plują, mimo, że dosyć głęboko tą strzykawkę wsadzam <zły>
Cwaniaki ;-))
Ja to głęboko aplikuję, unoszę głowę i dawaj do gardła.

Re: Ich troje

: 22 lis 2014, 17:38
autor: margita
dobrze, że już wszystko OK ... <mrgreen>
mój Bronuś też tak miał w wakacje ... na szczęście nic się nie powtarza ...
fibrę też co tydzień daję ... a pasty też nie lubią ... :-/////

Re: Ich troje

: 22 lis 2014, 18:55
autor: woitek i ela
My dajemy odkłaczającą GIMPET malt-soft i nigdy nie było żadnych problemów.
Pastę mój małż nakłada na palec i wkłada na górne podniebienie kociastych.
Potem parę minut obrazy i wylizywania podniebienia <mrgreen> i dalej jakby nic się nie stało :ok: