Strona 457 z 593
Re: Magnus i Madox
: 19 maja 2016, 17:29
autor: Audrey
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Magnus i Madox
: 19 maja 2016, 22:30
autor: Lelka
Śliczności <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Pewnie głupie pytanie, ale uzmysłowiłam sobie, że nigdzie nie doczytałam: czy długowłose brytyjczyki mają też taką miluchną sierść jak krótkowłose?
Re: Magnus i Madox
: 20 maja 2016, 07:28
autor: asiak
Fusiu pisze:Pan Pchła <serce>
Moja najukochańsza kulka futra <zakochana>
Uwielbiam ten jego kształt od tyłu <lol>
Cudowna kuleczka <zakochana>
Re: Magnus i Madox
: 20 maja 2016, 09:24
autor: Fusiu
Lelka pisze:Śliczności <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Pewnie głupie pytanie, ale uzmysłowiłam sobie, że nigdzie nie doczytałam: czy długowłose brytyjczyki mają też taką miluchną sierść jak krótkowłose?
Nie wiem <gwiżdże> <gwiżdże>
Madi to Ragdoll <roll> <roll>
Musisz zapytać Elsy, która ma zarówno krótko jak i długo włosego brytka <zakochana>
Re: Magnus i Madox
: 20 maja 2016, 09:39
autor: Luinloth
A ciekawe też byłoby porównanie ragdolla, BLH i MCO <mrgreen>
Ostatnio macałam mainecoona u znajomego i zdałam sobie sprawę, jak delikatne ma futerko. Jak chmurka! Miałam kiedyś długowłosego kota w typie brytka, ale Diana była bardziej puchata, jej futro nie było takie eteryczne. No ale fajnie by było, gdyby ktoś porównał "prawdziwego" brytka z mainecoonem.
Swoją drogą, głaskałam też koty (europejskie) u innego znajomego i stwierdziłam, że ich futerko to liche jakieś, cieniutkie, przyklejone do skóry... mam rękę przyzwyczajoną do innego <lol> Eris w porównaniu z nimi ma podwójne to futro i bardziej odbite. No ale to europejskie, to mają prawo być każdy inny

Re: Magnus i Madox
: 20 maja 2016, 14:45
autor: Sonia
Nie tylko europejskie koty mają różne futerka. W obrębie jednej rasy tak samo futra znacznie się różnią i w dotyku i na przykład w utrzymaniu. Koleżanka miała dwa mainecoony i koteczka miała futerko jak jedwab, nic się nie kołtuniła, nie trzeba ją było czesać za często, a kocurek ma zupełnie inne i jemu kłaki się zdarzają do wycinania.
Re: Magnus i Madox
: 20 maja 2016, 16:49
autor: fado123
miałam MCO , jego futro nie było tak cudne w dotyku jak DD , ii bardzo się plątało musiałam go codziennie czesać ,ale on był wychodzący więc pewnie dlatego ;) ogólnie on miał zupełnie inny charakter niż bryt ,ale miło go wspominam
Re: Magnus i Madox
: 23 maja 2016, 14:12
autor: Beate
Cudna ta Pchła <zakochana>
Ja też baaardzo lubię tyły kociastych <lol>
Re: Magnus i Madox
: 23 maja 2016, 14:53
autor: elsa
fado123 pisze:miałam MCO , jego futro nie było tak cudne w dotyku jak DD , ii bardzo się plątało musiałam go codziennie czesać ,ale on był wychodzący więc pewnie dlatego ;) ogólnie on miał zupełnie inny charakter niż bryt ,ale miło go wspominam
O, a jaki? Bo własnie mnie to najbardziej interesuje - różnice w charakterach ras!
U mnie to widać i są ewidentne! Kostek jest ekstrawertyczny, potrafi zakomunikować, a nawet wymuszać swoje potrzeby (matko, jak on potrafi biadolić, żeby wypuścić go na ogródek), porozumiewam się z nim wzrokiem i mową i on jest jak pies, zgodnie z tym, co można przeczytać o tej rasie. Dziewczyny są stonowane w wyrażaniu swoich uczuć i emocji, co nie znaczy, że tego nie robią. Robią, ale subtelniej, nienachalnie, troszkę introwertycznie bym rzekła.
Sierść Romki i Kostka różni się. Kostek ma podszerstek i włos okrywowy, który jest twardszy i lśniący, podszerstek jest puchowy i jedwabisty. Sierść Romci jest delikatna, bardzo delikatna, taka chmurkowa właśnie. Są to cieniutkie włoski niczym nić pajęcza <serce> Częściej się przez to plącze i kołtuni, ale momentami jest też dłuższa niż u Kościa

Re: Magnus i Madox
: 23 maja 2016, 21:25
autor: fado123
elsa pisze:fado123 pisze:miałam MCO , jego futro nie było tak cudne w dotyku jak DD , ii bardzo się plątało musiałam go codziennie czesać ,ale on był wychodzący więc pewnie dlatego ;) ogólnie on miał zupełnie inny charakter niż bryt ,ale miło go wspominam
O, a jaki? Bo własnie mnie to najbardziej interesuje - różnice w charakterach ras!
U mnie to widać i są ewidentne! Kostek jest ekstrawertyczny, potrafi zakomunikować, a nawet wymuszać swoje potrzeby (matko, jak on potrafi biadolić, żeby wypuścić go na ogródek), porozumiewam się z nim wzrokiem i mową i on jest jak pies, zgodnie z tym, co można przeczytać o tej rasie. Dziewczyny są stonowane w wyrażaniu swoich uczuć i emocji, co nie znaczy, że tego nie robią. Robią, ale subtelniej, nienachalnie, troszkę introwertycznie bym rzekła.
Sierść Romki i Kostka różni się. Kostek ma podszerstek i włos okrywowy, który jest twardszy i lśniący, podszerstek jest puchowy i jedwabisty. Sierść Romci jest delikatna, bardzo delikatna, taka chmurkowa właśnie. Są to cieniutkie włoski niczym nić pajęcza <serce> Częściej się przez to plącze i kołtuni, ale momentami jest też dłuższa niż u Kościa

mój MCO też głośno oj bardzo głośno domagał się wyjścia ,aż czasem miałam go dość i w nocy go wypuszczałam ;) nie dawała spać ,a sierść trudno mi do czegoś porównać ,bo baardzo się od bryta różniła bardzie w dotyku to do włosów podobne ,ciężko mi opisać ale była miła ,a charakter to on miał coś jak pies he he miał tylko 1 pana i ja nim byłam ,nikogo nie słuchał tylko jak ja go wołałam to przychodził a resztę miał w głębokim poważaniu he he