Strona 47 z 64

Re: Julek i Zuza

: 27 maja 2014, 19:12
autor: Betuś
Co za ludzie <cenzura>
Co się stało już się nie odstanie. Trzymam mocne kciuki za zdrowie Julka <ok>
Wniosek z tego taki, że my powinniśmy myśleć za tych lekarzy jakie zrobić badania itd. Bo sami nie chcą się zaangażować w leczenie, albo nie wiedzą co w danym przypadku powinni zrobić...
Może nie powinnam tak pisać, ale to nie pierwsza sytuacja gdzie czytam o takim podejściu weta.
<ok> ZDROWIA <ok> ZDROWIA <ok> ZDROWIA <ok>

Re: Julek i Zuza

: 01 cze 2014, 15:01
autor: Sonia
Yohija i ja z całych sił zaciskam kciuki za Twojego Tż-ta, żeby walczył i wrócił do zdrowia i za Juleczka też bardzo mocno trzymam, oby wyniki nie wyszły złe i dało się opanować sytuację <ok> <ok> <ok> <ok>
:hug: Trzymajcie się dzielnie.

Re: Julek i Zuza

: 02 cze 2014, 13:39
autor: Agnes
Słów brak, ręce opadają...
Trzymam kciuki za to, żeby to co macie, wystarczyło. Zdrowia dla Julka życzę :kotek:

Re: Julek i Zuza

: 22 lip 2014, 17:28
autor: Mago
Chciałam nieśmiało zapytać, co u Was słychać? :kotek: :hug:

Re: Julek i Zuza

: 09 lis 2014, 13:43
autor: Monic
Hej, pisałaś do mnie na priv, ale niestety za krótko jestem na forum i nie mogę jeszcze pisać do nikogo (trochę bez sensu). Dlatego zmuszona jestem odpisać Ci na forum. Cykloferon załatwiała nam weterynarz, a właściwie mieliśmy szczęście bo powiedziała, że po prostu akurat przyszedł w ten dzień kiedy byliśmy z Tosią...Wiem, że nie zamawia tego bez przerwy, tylko raz na jakiś czas. Weterynarz jest w Chorzowie. Niewiele mogę pomóc, my mieliśmy akurat farta, że był:-( Jeszcze raz przepraszam, że na forum, ale nie dało się inaczej...

Re: Julek i Zuza

: 09 lis 2014, 14:40
autor: yohjia
No coś Ty, nie ma za co przepraszać, przecież się nie ukrywam <lol> :kiss: Admini wiedzą co robią, blokując możliwość wysyłania pm nowym forumowiczom (niechciane reklamy i te sprawy), w końcu system nie potrafi na początku rozróżnić dobrych-mniej dobrych :-)
Dziękuję za odp. No to zostaje mi jutro spróbować ściągnąć bezpośrednio z Rosji kurierem. Może nie zatrzymają na granicy...Bo dopiero wtedy będę sie ukrywać <lol>
Kamiko, tak pamietam :kwiatek: Nie chce jednak na razie uszczuplać Twoich zapasów. Jak się nie uda kurierem to wtedy bym sie uśmiechnęła o pomoc

Re: Julek i Zuza

: 16 lis 2014, 19:39
autor: yohjia
:-) Dłuższy już czas zbierałam się do zapisania słów kilku w "naszym" wątku. No, łatwo nie jest. Niestety tak się stało, że przez ostatnie miesiące pojawiałam się tutaj tylko z prośbami o pomoc, o wsparcie, tylko z jakimś "interesem", że tak nieładnie powiem. "Jak trwoga, to do Agilisowa" <oops> Nie jest tak. Zupełnie nie. Odwiedzałam Was niezalogowana, bo do pełnej dekonspiracji odwagi brakowało i chyba brakuje do dziś.
Dzisiaj chciałabym bardzo to zmienić. Tyle się tutaj od Was nauczyłam, tyle wsparcia dostałam :kwiatek: Więc chciałabym tak otwarcie, bezinteresownie i głośno powiedzieć DZIĘKUJĘ :kwiatek:
Menda, mały czarny potwór <lol> Kocham ogromnie tego kota <serce> Jest tak ogromnie wrażliwa, tak delikatna choć stara się zachować pozory twardej. Odkąd wróciła do mnie do domu, jest jakby innym kotem. mega pieszczochem, śpi wtulona we mnie <serce> :kotek: Choć to nie przeszkadza jej być Mendą <lol>
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeloś? Jeloś jest <serce> Nie bardzo wiem co więcej napisać. Będą więc suche fakty - jesteśmy po II cyklu cykloferonem. Objawy działania bakterii są nieznaczne jedynie, sam oddycha noskiem, sam je, nie jesteśmy skazani na kroplówki - co uważam za ogromne postępy. I bawi się, szaleje <serce> Hamuję swoje szczęście tym faktem, świadoma jestem, że jeszcze wszystko się może zdarzyć. Blisko 3 tyg. temu byliśmy po raz drugi we Wrocławiu na UP. Serduszko w jeszcze gorszym stanie niż pod koniec maja :(((( Ale po raz pierwszy nie zostałam niemal zwyzywana za używanie cykloferonu, za to dostałam wskazówki co do ew. dalszych kroków.

Jeloś kilak miesięcy temu, początki wiosny <serce>
Obrazek

Re: Julek i Zuza

: 16 lis 2014, 20:20
autor: Sonia
Cudne misie i fotki <zakochana> :kotek: :kotek:
Tak bardzo mi przykro, że Juleczek taki bidulek. Z całych sił zaciskam za niego kciuki i za Ciebie <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Julek i Zuza

: 16 lis 2014, 20:53
autor: atomeria
Jak dobrze znów Was widzieć <serce>
Nieustające kciuki za Was <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Julek i Zuza

: 16 lis 2014, 21:04
autor: elwiska3
Kciuki za Was zaciskam <ok> <ok> <ok>
Dobrze, że wróciliście :kiss: