Strona 47 z 340

: 12 mar 2012, 19:41
autor: kotku
Jejku.. ile ciepła i miłości <serce> Tyle wspaniałych uczuć można się nauczyć i przeżyć w kontakcie z żywym stworzeniem. Świetne zdjęcia. Teraz już zrozumiałam, że nigdy Ci nie ukradnę Leośka ;-( oczywiście wszystko przez Pociechę.

Myślę też, że może warto spróbować większego kota z mniejszą pociechą... kto wie kto wie, może ten uszczerbek na jego psychice nie będzie taki znaczny? ;-))

: 13 mar 2012, 09:56
autor: Hann
kotku pisze:Jejku.. ile ciepła i miłości <serce> Tyle wspaniałych uczuć można się nauczyć i przeżyć w kontakcie z żywym stworzeniem. Świetne zdjęcia. Teraz już zrozumiałam, że nigdy Ci nie ukradnę Leośka ;-( oczywiście wszystko przez Pociechę.
Początki nie były wcale tak cudowne :) Kiedy przywieźliśmy do domu Lucka (zdjęcie poglądowe pod spodem) Pociecha miała lat 4 i wkrótce weszła w okres doświadczeń medycznych. "Patrz mamo, jak mu robię tak (czyt. wkładam listek łodyżką do nosa) to kicha!". Całe szczęście okres doświadczeń trwał krótko, pacjent przeżył i ma się zdrowo <mrgreen> Leośkowi takie przeżycia zostały oszczędzone. Chociaż kto wie, druga pociecha rośnie...

Obrazek
kotku pisze:Myślę też, że może warto spróbować większego kota z mniejszą pociechą... kto wie kto wie, może ten uszczerbek na jego psychice nie będzie taki znaczny? ;-))
W chwili wolnej i za jasności postaram się, ale o takich przytulakach jak Zuzi z Leośkiem nie ma mowy <lol> Dobrze będzie jak złapię ich dwoje w jednym kadrze <mrgreen>

: 13 mar 2012, 11:46
autor: Ania_83
Piekne zdjęcia. Nie ma to jak sama miłość na zdjęciach. Cudnie <zakochana> <zakochana> <zakochana>

: 13 mar 2012, 23:54
autor: kotku
Haha! Jaki Lucek był mały! Czy to jest w ogóle możliwe, żeby Lucjan był takim malunim słodkim pyszczulkiem? <zakochana> Bardzo lubię zaglądać do Twojego wątku Hann!
Próbuję go sobie wyobrazić jak kicha reagując na tę łodyżkę. Z dziećmi i kotami nudy nie ma - proste :kotek:

: 13 mar 2012, 23:58
autor: Agnes
Piękne zdjęcie <aniołek>

: 14 mar 2012, 00:43
autor: kotku
Chciałam jeszcze dodać, że kanapa mi się OGROMNIE spodobała...
Jakbyś kiedyś chciała ją komuś oddać... np mnie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
To wiesz...

: 14 mar 2012, 09:08
autor: Agnieszka7714
Piękne zdjęcia. Dzieci są takie słodkie i kochane.

: 14 mar 2012, 21:02
autor: Hann
kotku pisze:Chciałam jeszcze dodać, że kanapa mi się OGROMNIE spodobała...
Jakbyś kiedyś chciała ją komuś oddać... np mnie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
To wiesz...
Nie mam już Kotku tej kanapy ;-( Stare dzieje. Zgadnijmy co się z nią stało... Lucek wydrapał w niej ogromne dziurzysko <lol> Mimo dokładnego obfotografowania całości, dziurzyska i poszarpań nowy właściciel na gratyzchaty.pl znalazł się w pięć minut ;-) Serwis ten polecam zresztą serdecznie każdemu kto chce się pozbyć starego grata, a nie chce mu się/żal mu wynosić na śmietnik.
Nie wiem czemu Lucek nie korzysta z drapaków. Leosiek dla odmiany nie korzysta z mebli. Mądry kotek :kotek: W każdym razie po akcji z dziurzyskiem w kanapie zrezygnowaliśmy na wieki wieków z mebli w obiciach materiałowych <diabeł>
A kanapa, która tak Ci się spodobała jest z polskiej firmy Mebelplast i nawet widzę, że mają teraz taką w kolekcji, model algarve. Kanapy są robione na zamówienie, w obiciu wybranym w salonie, może i te kwiatki jeszcze mają...
Ech... Bardzo ją lubiłam :-( Ale kota psota lubię bardziej <mrgreen>
Co do kichania na skutek wetknięcia w otwór nosowy łodyżki listka, nie musisz sobie wyobrażać, spróbuj...
Żartowałam <lol>

: 16 mar 2012, 17:57
autor: Danusia
Uwielbiam takie fotki dzieci i kotków <serce>

: 22 mar 2012, 11:31
autor: Hann
Praca z domu, czyli to co koty lubią najbardziej :-D Oczywiście ich obecność, ciągłe ziewanie i przekładanie się z boku na bok, działają bardzo motywująco <lol>

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

I na deser Leosiek, tak zaspany, że nawet głaski niespecjalnie go ruszają <mrgreen>

Obrazek