: 20 wrz 2012, 21:39
My już po wizycie u weta. Przyznaje, że ostatnio spanikowałam. Donal powiedział, że wszystko jest w porządku. Lumi została osłuchana z każdej strony, temperatura w normie, jedynie widać, że gardełko jest jeszcze delikatnie zaczerwienione. Ale stanu zapalnego dziąseł, nie ma. Dostaliśmy antybiotyk (dalej ten sam) na kolejny tydzień. A na wtorek umówiliśmy się na pobranie krwi. Ciesze się, że tak to się skończyło, moje małe mi stracha napędziło
aaa i zapomniałabym, znów usłyszeliśmy, że Lumi jest za gruba <zły> zjechała z wagi z 4700 na 4500, ale według niego, jest to w dalszym ciągu za duża waga i chciałby, żeby mała przeszła na diete (jest jakaś karma Hills'a ''odchudzająca''), no i nie wiem co robić <hm>
4500 kg mojego szczęścia <zakochana>
żeby nie było, ona wcale, a wcale taka szeroka nie jest, zdjęcie z takiej perspektywy dodało jej ciałka tu i ówdzie <roll>
MÓWCIE DO MNIE ŻABA!
pozdrawiamy!
aaa i zapomniałabym, znów usłyszeliśmy, że Lumi jest za gruba <zły> zjechała z wagi z 4700 na 4500, ale według niego, jest to w dalszym ciągu za duża waga i chciałby, żeby mała przeszła na diete (jest jakaś karma Hills'a ''odchudzająca''), no i nie wiem co robić <hm>
4500 kg mojego szczęścia <zakochana>
żeby nie było, ona wcale, a wcale taka szeroka nie jest, zdjęcie z takiej perspektywy dodało jej ciałka tu i ówdzie <roll>
MÓWCIE DO MNIE ŻABA!
pozdrawiamy!
